POLACY W UK

Ealing: 37-letni Polak zazdrosny o swoją eks-partnerkę oblał jej twarz kwasem

Polish Express
Polish Express logo

Ealing: 37-letni Polak zazdrosny o swoją eks-partnerkę oblał jej twarz kwasem

Polak zaatakował Polkę - oblał jej twarz kwasem

Nasz rodak był zazdrosny o nowy związek 47-letniej kobiety

Jaki wyrok zapadł w jego sprawie?

Fot: Wikimedia Commons

37-letni Polak zazdrosny o swoją byłą partnerkę i fakt, że zaczęła spotykać się z innym mężczyzną, oblał jej twarz żrącym kwasem. Nasz rodak zaatakował Polkę w Londynie, gdy ta wracała z pracy do domu. 

Rzeczone wydarzenia miały miejsce w Greenford, dzielnicy w zachodniej części Londynu, leżącej w stołecznej gminie Borough of Ealing. Jak wynika z ustaleń dokonanych podczas śledztwa Met Police nasz rodak po rozstaniu się ze swoją przyszłą ofiarą prześladował ją nawet przez kilka miesięcy. Jak czytamy na łamach lokalnego portalu "The Evening Standard" 37-letni Polak nie mógł się pogodzić z tym, że został rzucony. Na około cztery miesiące przed swoim atakiem zostawił biały balon przed domem swojej ex z napisem "ty dziwko, wyleje kwas na twoją twarz, twoje dzieci też zapłacą". Kilka dni później miał wysyłać wiadomości tekstowe z pogróżkami. "Bądź świadoma, że już nigdy nie spojrzysz w lutro" - pisał.

Polak zaatakował Polkę - oblał jej twarz kwasem

Wreszcie, swoisty finał tych działań miał miejsce 10 września 2020 roku, późnym wieczorem, około godziny 22:45. Kobieta zauważyła napastnika na przystanku, tuż przed wejściem do autobusu. Zwróciła mu uwagę, aby wreszcie zostawił ją w spokoju. Polak nie posłuchał. 47-latka zadzwoniła do swojego obecnego partnera, aby wyszedł po nią na przystanek, na którym wysiadała. Kiedy wysiadła z autobusu 37-latek już na nią czekał. Gdy szła wzdłuż ulicy zaatakował ją jadąc na rowerze. Tak, jak to obiecywał do ataku użył kwasu. Dodajmy, że w internecie znalazł dokładne instrukcje jakiego środka użyć, aby oszpecić swoją ofiarę.

47-letnia Polka miała sporo szczęścia. Kobieta miała na twarzy okulary, dzięki czemu żrąca substancja nie przedostała się do jej oczu i nie uszkodziła wzroku. Jak się później okazało skończyło się jedynie na bliznach po oparzeniach na twarzy. Kwas "przebił" się również przed jej dżinsową kurtkę, którą miała na sobie tamtego dnia.

Nasz rodak był zazdrosny o nowy związek 47-letniej kobiety

Choć obecny partner kobiety na miejscu pojawił się zbyt późno, to wezwana policja znalazła pod adresem zamieszkania sprawcę. Środka, użytego do ataku, nie udało się znaleźć. 37-letni Polak został aresztowany. Początkowo zaprzeczał stawianym zarzutom, ale zebrany podczas śledztwa materiał dowodowy nie pozostawiał żadnych wątpliwości co do jego winy. Na nagraniach z kamer CCTV widać wyraźnie, jak jedzie na rowerze za autobusem, do którego wsiadła jego ofiara.

"To był okrutny i agresywny atak na kobietę z rąk byłego partnera, który po prostu nie chciał zaakceptować, że ich związek się skończył" - komentował przytaczany na łamach "Standardu" David Siebler. Starszy Prokurator Koronny w CPS London North chwalił także "niezłomną odwagę" ofiary, która pojawiła się w sądzie, aby zeznawać w obecności swojego oprawcy.

Jaki wyrok zapadł w jego sprawie?

Wyrok w tej sprawie poznamy  29 września. Do tego czasu 37-letni Polak pozostanie w areszcie.

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Fanatyk futbolu na Wyspach, kibic West Ham United F.C., ciągle początkujący kucharz. Z wykształcenia polonista i nauczyciel, który spełnia się w dziennikarskim. Pochodzi z Wieliczki, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2008 roku, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi w Londynie. Zorganizowany, ale neurotyczny. Kieruje się w życiu swoimi zasadami. Uwielbia biegać przed wschodem słońca i kocha literaturę francuską.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Jak podróżować po pandemii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK