BREAKING NEWS

Ealing: 13-latek cierpiący na alergię umarł po tym, jak rzucono w niego... plasterkiem sera

Polish Express
Polish Express logo

Ealing: 13-latek cierpiący na alergię umarł po tym, jak rzucono w niego... plasterkiem sera

Uczulony na produkty mleczne 13-letni chłopiec zmarł po tym, jak jego szkolny kolega rzucił w niego plasterkiem sera, który miał wywołać wstrząs anafilaktyczny.

Jak czytamy na łamach serwisu BBC News te tragiczne wydarzenia miały miejsce w czerwcu 2017 roku w szkole William Perkin Church of England High School w londyńskim Ealing. Jak ustalono przed sądem Poplar Coroner's Cour w Karanbira Cheema rzucono... plasterkiem sera. 

CZYTAJ TAKŻE: Ekolodzy protestują przeciwko pomnikowi ofiar Holocaustu, który ma stanąć w pobliżu Pałacu Westminsterskiego

Po tym, jak wylądował on na szyi uczulonego na nabiał ucznia doszło do wstrząsu anafilaktycznego. Znajdującego się w stanie zagrażającym życiu 13-latka natychmiast przewieziono do szpitala, gdzie jednak nie udało się przywrócić mu przytomności. Po dwóch tygodniach zmarł.

Sprawca, które danych personalnych nie ujawniono, tłumaczył się, że właściwie nie wie dlaczego cisnął serem w kierunku swojego kolegi. Nie wiedział również jak bardzo niebezpieczny może być kontakt jego skóry z produktem mlecznym. Myślał, że może się to skończyć jedynie wysypką i nie wiąże się z niczym groźnym. Ma świadomość, że jego zachowanie było całkowicie niedojrzałe. - Chcę tylko powiedzieć, że nie chciałem zrobić mu krzywdy. Przepraszam za to, co zrobiłem - powiedział rodzicom Karanbira Cheema mający obecnie 15 lat sprawca w sądzie.

 

 

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: „Daily Mail” pisze o niezwykłym odkryciu w Sandomierzu. Znaleziono najstarsze na świecie ślady piwa

Matka zmarłego w tych tragicznych okolicznościach chłopca w specjalnym oświadczeniu zaznaczyła, że Karanbir w kwestii swoich uczuleń, bo oprócz nietolerancji nabiału był uczulony na pszenicę, gluten, jajka i orzechy, a także miał astmę, był bardzo ostrożny. Doskonale wiedziałe co może jeść, a czego mu nie wolno. W domu miał nawet własną lodówkę, dlatego też można wykluczyć, że mógł mieć w inny sposób kontakt z produktami mlecznymi, na przykład poprzez przypadkowe zjedzenie nabiału.

Dochodzenie w tej sprawie nadal trwa.


 

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK