STYL ŻYCIA

Dziś jest korek rowerowy!

Polish Express
Polish Express logo

Dziś jest korek rowerowy!

Tradycyjne, holenderskie, poziome, składane, starodawne, tandemy, jedno- i trójkołowe, z przyczepkami lub koszykami, górskie i miejskie, trekkingowe i szosowe - były ich tysiące!

Stolica: Rowerzyści kontra psy >>

Świat z odzysku >>

Mowa o rowerach, które w niedzielę 21 września opanowały centrum Londynu. Wszystko za sprawą organizowanego po raz drugi festiwalu London Freewheel. Zdaniem pomysłodawców pod pałac Buckingham dotarło ponad 40 tys. cyklistów. „Spędź dzień na rowerze” - brzmiały hasła reklamowe uczestników, billboardów i stacji radiowych. Z wypoczynku na dwóch kółkach korzystali wszyscy - od 4-latków po sędziwych emerytów. Nie zabrakło rowerowych weteranów jak i „niedzielnych rowerzystów”. Dla uczestników specjalnie zamknięto 12 kilometrów głównych ulic w samym sercu stolicy Wielkiej Brytanii. Przez cały dzień wolni od samochodów, motocykli i autobusów cykliści, promowali ekologiczny środek transportu.

Nie zawiodła organizacja. Cztery „punkty spotkań”, z których co 15 minut wyruszały kolejne grupy rowerzystów do centrum miasta, stanowiły miejsce odpoczynku, informacji i zaopatrzenia się w gadżety - m.in. darmowe odblaskowe kamizelki. Znakomicie oznakowany dojazd pod pałac Buckingham, wszechobecni „marshalle” (pomocnicy podpowiadający poruszającym się na własną rękę uczestnikom gdzie jechać) oraz przewodnicy grup byli ostoją dla wszystkich „kolarzy”.

Festiwal był dobrą okazją do zapoznania się z dokładnymi planami ścieżek rowerowych w Londynie (rozdawano specjalne mapy) i turystyką rowerową poza miastem.
Promocja roweru jako zdrowego i ekologicznego środka transportu to element ogromnej kampanii londyńskich władz, związanej ze zmniejszeniem ruchu samochodów w centrum miasta, a tym samym emisji dwutlenku węgla. Transport for London od dawna zachęca do pokonywania odległości mniejszych niż 2 km pieszo, ewentualnie rowerem lub przy pomocy hulajnogi.

London Freewheel Festival posłużył niektórym do zwrócenia uwagi burmistrzowi Borisowi Johnsonowi na dyskryminację rowerzystów w największej aglomeracji Wielkiej Brytanii. Londyńska Kampania Rowerowa (LCC) wyposażyła kilkanaście riksz w plakaty z napisem: „Dear Boris: We want cycle friendly streets every day”. To z kolei „głos ludu”, który domaga się znacznej rozbudowy sieci dróg rowerowych. Zdaniem władz, planowane są coraz to nowsze rozwiązania, by zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom dwóch kółek, a jednocześnie upłynnić ruch aut w Londynie.

Jeśli nie byłeś na festiwalu Londyn Freewheel - nic straconego. W każdym większym mieście Europy cykliści na własną rękę (często wbrew woli władz) organizują comiesięczne przejazdy rowerzystów ulicami miasta, zwane masą krytyczną. Londyńska masa wyrusza w każdy ostatni piątek miesiąca o godz. 18. Rowerzyści spotykają się na South Bank w okolicach mostu Waterloo. Najbliższy przejazd zaplanowano na 31 października. Szczegóły na stronie www.criticalmasslondon.org.uk.

CK

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK