wiadomości

Dziesięcioletni terrorysta

Polish Express
Polish Express logo

Dziesięcioletni terrorysta

Pewien Brytyjski chłopiec sterroryzował swoją adopcyjną rodzinę do tego stopnia, że przybrani rodzice chłopca bali się o własne życie.

Gangi - ty i twoje dziecko >>

Lancashire: Opiekunka oskarżona o morderstwo >>

 
Jak informuje „Daily Telegraph”, przybrani opiekunowie dziesięciolatka nie mogli uzyskać właściwej pomocy i zapobiec toczącemu się horrorowi ponieważ NHS nie mógł porozumieć się z lokalnym samorządem, kto powinien ponieść koszty kuracji.
Chłopiec ma już na swoim koncie dźgnięcie swojego ojca nożem kuchennym, próbę seksualnego wykorzystania swojej także adoptowanej przez rodzinę siostry, zamianę podłączenia prysznica tak, by poparzyć kąpiących się, ustawianie w domu pułapek z potłuczonego szkła, a także wielokrotne grożenie śmiercią.
Młodociany terrorysta równie makabrycznie zachowywał się w szkole, strasząc swoją nauczycielkę i innych uczniów nożyczkami. Zrozpaczeni rodzice szukali pomocy chyba już wszędzie i nigdzie nie udało im się jej zdobyć. Opieka społeczna w okresie najgorszego nasilenia agresji chłopca odwiedziła ich zaledwie dwa razy.
„Wiem, że terapia, której on potrzebuje jest droga, ale jeśli wziąć pod uwagę koszta ciągłej opieki, a później więzienia, to czemu nie wydać tego teraz skoro jest szansa, że go wyleczymy” - argumentował ojciec chłopca.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK