BREAKING NEWS

Devon: Dziecko zamknięte w samochodzie krzyczało z gorąca na parkingu przy Tesco [wideo]

Polish Express
Polish Express logo

Devon: Dziecko zamknięte w samochodzie krzyczało z gorąca na parkingu przy Tesco [wideo]

Do szokującej sytuacji doszło na parkingu przy supermarkecie Tesco w Devon. Znaleziono tam dziecko zamknięte w samochodzie, które krzyczało z gorąca. Dopiero po interwencji w sklepie, do dziecka wrócił dziadek, który okazał się kierowcą. 

Podczas gdy na Wyspach termometry wskazują rekordowe temperatury, w miejscowości Devon na parkingu przy supermarkecie Tesco doszło do szokującej sytuacji. W jednym z samochodów zaparkowanych przy sklepie znajdowało się dziecko, które płakało z gorąca.

 

Roczny chłopczyk zmarł, gdy matka zapominając o nim zostawiła go na osiem godzin w rozgrzanym samochodzie i poszła do pracy

Zostało ono zostawione w aucie, w którym temperatura musiała drastycznie wzrosnąć, podczas gdy kierowca, którym później okazał się dziadek dziecka, poszedł zrobić zakupy.

Przypadkowy mężczyzna, który wracał z Tesco do swojego samochodu, usłyszał i zauważył zapłakane dziecko. Całą sytuację nagrał swoim telefonem komórkowym, a wideo umieścił w sieci. Na nagraniu możemy usłyszeć dziecko, które krzyczy zamknięte w samochodzie zaparkowanym przy supermarkecie.

 

 

Biorąc pod uwagę fakt, że na zewnątrz temperatura wynosiła wtedy 27 stopni Celsjusza, to w samochodzie wzrosła ona o kolejne 10 stopni w ciągu zaledwie 10 minut. Do nagrania dołączony był komentarz: „ktoś zostawił dziecko w samochodzie. Jego krzyk zwrócił moją uwagę – to skandaliczne”.

Świadek zdarzenia powiedział, że dziecko zostało zostawione w samochodzie przez swojego dziadka, który wrócił do samochodu po tym, jak pracownicy Tesco wydali oficjalne powiadomienie w sklepie.

Rzecznik Tesco powiedział „Devon Live”: „Klient powiedział jednemu z naszych pracowników, że małe dziecko zostało zostawione samo w zaparkowanym samochodzie przed naszym sklepem. Wydaliśmy specjalne oświadczenie dla kierowcy auta, który po interwencji wrócił do dziecka”.

Pies „wył i błagał o pomoc” w rozgrzanym samochodzie, gdy jego właściciel poszedł na zakupy do Sainsbury

Paulina MarkowskaPaulina MarkowskaFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK