wasze sprawy

Dzieciaki, do domu!

Polish Express
Polish Express logo

Dzieciaki, do domu!

Dzięki nowemu zarządzeniu, policja oraz straż miejska (Police Community Suport Officers) w dzielnicy Bruce Grove w Londynie będą mogły skutecznie rozprawiać się z grupami osób, wobec których zachodzi przypuszczenie, że zaczną zachowywać się agresywnie.

 

 
 
Od początku tego miesiąca oficerowie policji i strażnicy miejscy mogą, zależnie od uznania, rozdzielić grupki dwóch lub więcej osób i odwieźć do domu młodzież do lat 16, która nie jest pod opieką odpowiedzialnej osoby dorosłej lub jest narażona na niebezpieczeństwo.
Nowe prawo dotyczyć będzie ulic St Loys Road, Moorfield Road, Sperling Road i Forster Road. Zostało ono wprowadzone w życie przez policję w Haringey 6 maja. Na razie jest to program pilotażowy. Zakaz grupowania będzie obowiązywać przez koleje sześć miesięcy.
Za nieprzestrzeganie nowego prawa osobom upomnianym przez policję grozi do trzech miesięcy więzienia lub/i kara do 2500 funtów. Osoby sprawiające problemy mogą być również zatrzymane przez strażników miejskich, którzy w tym przypadku mają takie same uprawnienia jak policjanci.
Nowością programu jest to, że wyznaczony teren będzie częściej niż zwykle patrolowany przez policjantów i strażników miejskich.
Policja jak i mieszkańcy dzielnicy Bruce Grove wierzą, że nowe rozporządzenie sprawi, iż ich dzielnica będzie bezpieczniejsza, bowiem dotychczas na jej terenie notowano wiele przypadków łamania prawa, z przestępstwami kryminalnymi włącznie. Teraz postanowiono wydać im zdecydowaną walkę.
- To doskonały pomysł. Ufam, że teraz będzie spokojniej, zwłaszcza w godzinach wieczornych i w nocy - mówi Brian Donaton, mieszkaniec Sperling Road.
Odmiennego zdania jest Marina Momtaz z Forster Road:
- Nie wierzę, że nowe prawo rozwiąże problem. Ulica to ulubione miejsce spędzania wolnego czasu przez tutejszą młodzież. Ci ludzie zawsze znajdą sobie zakątki, gdzie będą spożywać alkohol i odurzać się narkotykami. Wielu rodziców tych młodych ludzi postępuje tak samo, więc skąd mają brać przykład ich dzieci? - pyta retorycznie.
- Nowe prawo zostało wprowadzone, gdyż uzyskaliśmy wiele sygnałów od mieszkańców skarżących się na hałas, śmiecenie i generalnie antyspołeczne zachowania ludzi, którzy grupowali się w tych miejscach pijąc alkohol od wieczora do wczesnych godzin rannych - powiedział Matthew Casey z Bruce Grove Safer Neighbourhoods.
Nowy zakaz gromadzenia się nie jest pierwszym takim pomysłem wprowadzonym w stolicy Wielkiej Brytanii. Policja w północnym Londynie wprowadziła kilka miesięcy temu podobny zakaz w Seven Sisters Road. Jak się okazało, przyniosło to pożądany skutek, bowiem zaledwie w ciągu jednego tygodnia aresztowano 22 osoby.
 

Hanna Rogowska

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Premiera filmu o Jamesie Bondzie

Premiera filmu o Jamesie Bondzie

W Londynie odbyła się w środę światowa premiera najnowszego filmu o przygodach Jamesa Bonda - "Quantum of Solace". W pokazie, obok grającego agenta 007 Daniela Craiga, uczestniczyli książęta William i...

Polski dom w ogniu!

Polski dom w ogniu!

Na Seven Sisters podpalono kamienicę. Mieszkańcy boją się w niej zostać, chociaż - według prawa - muszą.

Bezpieczeństwo księcia odtajnione

Bezpieczeństwo księcia odtajnione

Londyńska gmina Kensington & Chelsea ujawniła szczegóły dotyczące tajnego systemu bezpieczeństwa w Pałacu Kensington, w którym ma zamieszkać książę William wraz z żoną.

Podpalił się przed urzędem pracy

Podpalił się przed urzędem pracy

Bezrobotny mężczyzna podpalił się przed siedzibą lokalnego urzędu pracy w Birmingham. Desperacki czyn poprzedził spór o wypłatę świadczeń socjalnych.

Kradną nasze dane!

Kradną nasze dane!

Dziennikarskie śledztwo „The Sunday Times” wykazało, że dane ponad 500 tys. osób z Wysp, w tym także Polaków, zostało nielegalnie sprzedanych.

Poeta o imigrantach

Poeta o imigrantach

Brytyjski rząd zdecydował się na zupełnie niespotykany sposób walki z nielegalnymi imigrantami, organizując akcję „Go Home” („Wracajcie do domu”). Rządowi odpowiedział… poeta.

Handel ludźmi na Wyspach

Handel ludźmi na Wyspach

Z raportu Centre for Social Justice wynika, że w zeszłym roku na terenie Wielkiej Brytanii tysiące ludzi, w tym również wielu Polaków, padło ofiarami „współczesnego niewolnictwa”.

Dziecięce szczątki

Dziecięce szczątki

30 sierpnia w domu na terenie St Helens w Merseyside policja odkryła szczątki trojga dzieci.

Nie będziemy już jadać dorszy na Wyspach?

Nie będziemy już jadać dorszy na Wyspach?

The Marine Conservation Society, organizacja odpowiedzialna za ochronę środowiska morskiego, uważa, że powinno się podtrzymać zakaz połowu dorszy.

Ucz się za darmo angielskiego

Ucz się za darmo angielskiego

Wielu rodaków, którzy przyjechali na Wyspy do pracy, zarabia marnie, do tego często się zdarza, że pracują poniżej kwalifikacji.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK