BREAKING NEWS

W noc przed pogrzebem księcia Filipa odbyły się dwie imprezy w siedzibie premiera. Downing Street przeprasza królową

Polish Express
Polish Express logo

W noc przed pogrzebem księcia Filipa odbyły się dwie imprezy w siedzibie premiera. Downing Street przeprasza królową

Imprezy w siedzibie premiera podczas żałoby narodowej.

Downing Street przeprasza królową.

Fot. Getty

Kolejne szokujące doniesienia o oburzających praktykach w siedzibie rządu UK przy Downing Street. W noc przed pogrzebem księcia Filipa, pod Numerem 10 odbyły się aż dwie imprezy, w których uczestniczył personel brytyjskiej administracji rządowej. Alkohol lał się po dywanie, a pijany mężczyzna zniszczył dziecięcą huśtawkę. Teraz Downing Street przeprasza królową.

Kompromitującym doniesieniom o imprezach na Downing Street w czasie lockdownu jak na razie nie ma końca. Tym razem The Telegraph poinformował, że w siedzibie premiera miały odbyć się aż dwie imprezy w noc poprzedzającą pogrzeb księcia Filipa w ubiegłym roku. Przyjęcia, do których doszło 16 kwietnia 2021 roku, miały trwać do białego rana, a w alkoholowych i tanecznych rozrywkach miało uczestniczyć łącznie około 30 osób.

 

Imprezy na Downing Street podczas żałoby narodowej

Według The Telegraph, imprezy dotyczyły odejścia dwóch pracowników – jednym z nich był dyrektor ds. komunikacji James Slack, a drugim fotograf premiera. Imprezy rozpoczęły się niezależnie, w różnych pomieszczeniach w budynku przy Downing Street 10, ale około północy wszyscy biesiadnicy mieli wspólnie znaleźć się w ogrodzie, gdzie dalej połączona impreza miała trwać do rana.

Podczas imprezy uczestnicy mieli mocno przesadzać z alkoholem, a gdy trunków zaczęło brakować, jedna z uczestniczek miała nawet udać się do pobliskiego sklepu po dodatkowe zapasy - przynosząc w walizce kilka butelek wina. Według doniesień The Telegraph, podczas tańców jeszcze wewnątrz budynku rządowego, uczestnicy jednej z imprez mieli też winem zalać dywan. Z kolei gdy przyjęcia przeniosły się już do ogrodu, pewien mężczyzna usiłował wejść na huśtawkę należącą do synka Borisa Johnsona i w konsekwencji połamał zabawkę.

Przypomnijmy, że w tamtym czasie, czyli w połowie kwietnia 2021 roku, obowiązywały bardzo surowe zasady lockdownu. W Anglii w pomieszczeniach zamkniętych zabronione były spotkania towarzyskie osób, które nie mieszkają razem lub nie tworzą bańki wsparcia, natomiast na świeżym powietrzu obowiązywała reguła sześciu osób (lub dwóch gospodarstw domowych).

Downing Street przeprasza królową

Jednak oprócz kwestii łamania zasad lockdownu, równie mocno oburzający wydaje się sam fakt, że imprezy zorganizowano w budynkach rządowych w chwili, gdy cały kraj był pogrążony w żałobie po śmierci księcia Filipa, a następnego dnia obywała się bardzo skromna – ze względu na lockdown właśnie – ceremonia pogrzebowa. Opozycja zwraca uwagę, że z powodu obowiązujących wtedy restrykcji w pogrzebie zmarłego męża Elżbiety II mogło uczestniczyć jedynie 30 najbliższych osób, a pogrążona w żałobie królowa, chcąc zachować zasady dystansu społecznego, siedziała zupełnie samotnie w kaplicy na zamku w Windsorze. Tą przejmującą scenę uwieczniono na licznych zdjęciach oraz na nagraniu z pogrzebu księcia Filipa.

Premiera nie było na Downing Street

Rzecznik Borisa Johnsona poinformował, że gdy odbywały się imprezy, premiera nie było w Londynie, ponieważ przebywał w wiejskiej rezydencji Chequers niedaleko brytyjskiej stolicy. Samym imprezom jednak nie zaprzeczono – co więcej, Downing Street wystosowało przeprosiny dla Pałacu Buckingham. Rzecznik premiera powiedział między innymi: „głęboko żałuję, że miało to miejsce w czasie żałoby narodowej”.

Jakub MrózJakub MrózFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Miłośnik nowych technologii, oldskulowych brytyjskich samochodów i sportów motorowych. Znawca historii brytyjskiej rodziny królewskiej i nowych trendów w męskiej modzie. Uwielbia podróżować, ale jego ukochane miejsce to Londyn. Pochodzi z Krakowa, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2004 roku. Zna prawie każdy angielski idiom. Zawód wyuczony – inżynier elektryk, zawód – a jednocześnie największa pasja i zawód wykonywany – dziennikarz “Polish Express”. Do redaktora Jakuba wzdycha duża część żeńskiej niezamężnej części wydawnictwa Zetha Ltd. Niestety Jakub Mróz lubi swój kawalerski stan.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK