BREAKING NEWS

Do Ziemi zbliża się wielka asteroida! NASA ma jednak plan, jak ją zniszczyć

Polish Express
Polish Express logo

Do Ziemi zbliża się wielka asteroida! NASA ma jednak plan, jak ją zniszczyć

Olbrzymia kosmiczna skała o średnicy 500 m leci w kierunku Ziemi i co gorsza jest na torze kolizyjnym z naszą planetą. Jednak naukowcy z NASA mają plan, jak uchronić Ziemię.

Asteroida Bennu to wielka kosmiczna skała o średnicy 500 m, czyli tyle samo ile nowojorski Empire State Building. To, że po kosmosie krążą skały, które czasem przelatują niedaleko Ziemi nie jest niczym nowym. Jednak Bennu jest nieco inną asteroidą, ponieważ według wyliczeń naukowców z NASA jest na na kolizyjnym kursie z naszą niebieską planetę.

Rosja: Z samolotu wypadło... złoto! [wideo]

Uderzenie ważącego w przybliżeniu 77 mld ton olbrzyma skutkowałoby końcem naszej cywilizacji i większości żywych organizmów na Ziemi. Jednak zanim rzucicie prace i zaciągniecie kredyty, żeby ostatnie dni na przed końcem naszego świata spędzić w luksusie, musicie dowiedzieć się o dwóch rzeczach. Pierwsza z nich, to fakt, że asteroida ta doleci do Ziemi w roku... 2135 czyli za 117 lat. W tym czasie na naszej planecie może się bardzo wiele zmienić i podobnie mogą zmienić się sami ludzie. Warto przy tym wiedzieć, że uderzenie asteroidy w Ziemię nie jest pewne w 100 proc., ponieważ takie prawdopodobieństwo wynosi 1:2 700.

Drugą okoliczością, która może was uspokoić jest fakt, że inżynierowie z NASA opracowują już sposób na uratowanie naszej planety i nie, nie będą wysyłać na Bennu Bruce'a Willisa.

Media powołują się na źródła w NASA i twierdzą, że amerykańska agencja zamierza wysłać w stronę obiektu statek kosmiczny HAMMER (Hypervelocity Asteroid Mitigation Mission for Emergency Response). Blisko 9 tonowy statek może zostać użyty do przesunięcia kosmicznej skały. Jednak sami inżynierowie wiedzą, że jeden statek nie wystarczy do przesunięcia Bennu więc sugerują wysłanie floty kilku statków, które mogą mieć większą szansę na zmianę trajektorii lotu asteroidy. Pojawiają się też sugestie, że statek kosmiczny mógłby mieć ze sobą ładunki atomowe, które dzięki zdetonowaniu mogłyby również przesunąć obiekt.

 

 

 

Kirsten Howley z Lawrence Livermore National Laboratory twierdzi, że jeden statek nie wystarczy do zmiany trajektorii. Przestrzega też, że obecnie największym naszym wrogiem w tej nierównej walce jest czas.

"Potrzeba niewielkiego >pchnięcia<, by uratować się przed asteroidą, która uderzy za tyle lat. Naszym największym wrogiem jest czas. Nie możemy pozwolić sobie na opóźnienia - powiedziała Howley.

Jeśli faktycznie doszłoby do przesunięcia kosmicznego obiektu byłby to pierwszy w historii przepadek wpływu człowieka na tor lotu asteroidy. Co ciekawe w 2020 roku do asteroidy Bennu dotrze sonda kosmiczna OSIRIS-REx wysłana przez amerykańską agencję. Ma ona pobrać z niej próbki i wrócić z nimi na Ziemię. Naukowcy wierzą bowiem, że Bennu jest prawdziwą kopalnią wiedzy o historii układu słonecznego.

Profesor twierdzi, że mumie znalezione w Peru „Wyglądają jak ludzie… ale nimi nie są”

Żeby mieć świadomość jakie zniszczenie powoduje uderzenie w Ziemię takiego obiektu trzeba sobie wiedzieć, że wyzwoliłoby ono 3 razy więcej energii niż zdetonowanie wszystkich bomb atomowych na naszej planecie.

 

Mateusz TomanekMateusz TomanekFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK