BREAKING NEWS

Czy przedterminowe wybory powstrzymają Brexit?

Polish Express
Polish Express logo

Czy przedterminowe wybory powstrzymają Brexit?

Szefowa brytyjskiego rządu Theresa May ogłosiła, że 8 czerwca odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii. Jak na deklarację liderki Partii Konserwatywnej zareagowali inni politycy?

Decyzję May z zadowoleniem przyjął lider największej partii opozycyjnej. Dla Jeremy`ego Corbyna przedterminowe wybory będą okazją do zwarcia szeregów w Partii Pracy i zaproponowania alternatywnych rozwiązań w stosunku do rządu, który "zawiódł w kwestiach ekonomicznych".

PILNE! Theresa May zapowiedziała przedterminowe wybory w UK! (wideo)

Tracący 21% poparcia do torysów laburzyści obiecują stworzyć rząd, który zadba "w pierwszym rzędzie o interesy większości". Jak czytamy w specjalnym oświadczeniu Corbyn zamierza skupić się na odbudowie ekonomii, polepszeniu standardu życia i zatrzymania cięć w sferze szkolnictwa i opieki zdrowotnej.

Z kolei premier Szkocji Nicola Sturgeon w ruchu Theresy May widzi próbę przesunięcia brytyjskiej sceny politycznej jeszcze bardziej na prawo. "Twardy Brexit i jeszcze więcej cięć budżetowych" - to jej komentarz, który wpisuje się w politykę krytykowania polityki uprawianej w Londynie na wysokości Downing Street 10.

Podobnie, jak Corbyn, lider Liberalnych Demokratów upatruje w przedterminowych wyborach szansę dla swojej partii. Tim Farron wierzy, że uda mu się skorygować lub wręcz zmienić kurs na którym obecnie znajduje się Wielka Brytania. Gdzieś tam pojawią się głosy o tym, że dzięki nim uda się powstrzymać Brexit, ale trudno brać je na poważnie, niemniej faktem jest, że szeregi Liberalnych Demokratów rosną w siłę. Dosłownie w kilka minut po wypowiedziach May do partii zapisało się 1000 nowych członków! To musi robić wrażenie, ale czy przełoży się na konkretny wynik wyborczy?

Natomiast szef UKIP`u nazywa pomysł May "cynicznym". Paul Nuttall podkreśla, że została ona podjęta z powodu słabości laburzystów i nie ma ona innego uzasadnienia innego, niż tylko doraźna walka polityczna.

Z kolei były premier David Cameron określił decyzję May jako "odważną" i życzył swojej następczyni powodzenia. Na pewno jej się przyda!

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK