PRACA I PIENIĄDZE

Czy Brytyjczycy powinni płacić zasiłki na dzieci w Polsce?

Polish Express
Polish Express logo

Czy Brytyjczycy powinni płacić zasiłki na dzieci w Polsce?

Opublikowany w brytyjskich mediach artykuł, dotyczący pobierającej zasiłki polskiej rodziny rozpętał prawdziwą burzę. Bohaterowie tekstu to rodzina z dzieckiem, w której matka i syn mieszkają w Polsce, a ojciec pracuje i przebywa na stałe w Wielkiej Brytanii. Polska para co miesiąc otrzymuje świadczenie na dziecko zamieszkujące w ojczyźnie. Temat podjęty przez „Daily Mail” wywołał prawdziwą lawinę komentarzy w związku z wypłacaniem przez brytyjski rząd zasiłków dla tych dzieci imigrantów, które nie mieszkają w UK.

Dziennikarze gazety są oburzeni tym, że świadczenie jest wypłacane mimo tego, że 10-letni Mateusz i jego mama nie są rezydentami w Wielkiej Brytanii. Otrzymywane przez nich wsparcie finansowe wynosi 82 funty – czterokrotnie więcej, niż w Polsce. Ponadto na konto ojca chłopca regularnie wpływa także child tax credit – pomoc finansowa, dla której nie istnieje polski odpowiednik. Łącznie z zarobkami głowy rodziny, przychód polskiej rodziny wynosi – po przeliczeniu – ponad 8 tys. złotych.

Zdaniem „Daily Mail”, system świadczeń jest wyjątkowo szczodry, a przyjezdni traktują go jak „prezent, którego nie chcą odmawiać”.

Co Wy o tym sądzicie? Czekamy na Wasze opinie.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK