STYL ŻYCIA

Czy bać się „Strachu”

Polish Express
Polish Express logo

Czy bać się „Strachu”

Książka Jana Grossa, opisująca antysemityzm Polaków, jeszcze na długo przed ukazaniem się w Polsce wzbudzała spore kontrowersje. Jej treść była już znana, ponieważ wcześniej wydano ją w angielskim tłumaczeniu w USA.

Stanisław Stępień: Polacy, antysemityzm, Gross >>

Jan Tomasz Gross: Dziękujemy Panu, Panie Gross >>

W tamtejszym środowisku żydowskim „Strach” wywołał spore poruszenie. W Polsce nie mniejsze, skoro jej treść zainteresowała prokuraturę, która ustali czy Polacy nie zostali przez Grossa pomówieni o zbrodnie, których nie dokonali. Na razie prokuratorzy zabrali się za studiowanie „Strachu” i jeśli stwierdzą, że autor nawołuje do konfliktów narodowościowych, to mogą zaprowadzić go przed sąd. Ten z kolei może orzec nawet dwa lata więzienia za takie przestępstwo. Gross odpowiada, że nie będzie uciekał i uda się do prokuratury, jeśli zostanie wezwany, ale będzie to wielki skandal dla Polski i zostanie źle odebrany w cywilizowanych krajach. W wywiadzie, którego udzielił radiu RMF FM powiedział, że skandal, który ma związek z jego książką, wzbudza w nim zachwyt.
Polscy historycy zarzucają Grossowi, że książka jest uboga w materiały źródłowe, a fakty nie są wystarcząjąco udokumentowane lub nieudokumentowane w ogóle. Wśród oponentów Grossa, a raczej tego co napisał on w swojej książce, są m.in. prof. Marek Chodakiewicz oraz szef IPN Janusz Kurtyka. Jeden z polskich historyków przebywających obecnie w Londynie, który w ostatniej chwili wycofał się z udzielenia nam wywiadu, powiedział tylko, że książka Grossa to „efektowna i jadowita publicystyka, która momentami ociera się o prawdę”.
Co jest takiego w książce „Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści”, wydanej przez wydawnictwo „Znak”, że budzi ona tyle emocji w polskim społeczeństwie?

Winni: Kościół i społeczeństwo

Jan Tomasz Gross, profesor historii na amerykańskim Princeton University, opisuje opisuje w niej antysemickie ekscesy w komunistycznej Polsce w latach 1944-45. W swojej publikacji stawia tezę, że do owych pogromów doszło z powodu poczucia winy u ludności polskiej w związku z jej postawą wobec Żydów podczas II wojny światowej, a także dlatego, iż wielu Polaków odniosło korzyści materialne dzięki Holokaustowi. Gross twierdzi, że na początku PRL w wyniku antysemickich aktów zginęło ponad 1500 osób tylko dlatego, że były Żydami. Bezpośredni sprawcy mieli zaplecze w postaci społeczeństwa i przyzwolenie społeczne. Autor wini również Kościół katolicki w Polsce, że nie tylko współkreowal polski antysemityzm lecz również go konserwował. Gross twierdzi, że prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński wierzył, iż Żydzi dopuszczają się mordów rytualnych. Kiedy przyszła do niego delegacja polskich Żydów z prośbą, by ogłosił wiernym, że to mit, prymas Wyszyński miał wówczas odpowiedzieć, że są na to dowody. Miały być nimi akta z dochodzenia w sprawie mordu rytualnego popełnionego przez Żydów, które w 1903 roku prowadziła policja carska. Prymas odesłał delegację. Kardynał Stanisław Dziwisz, po przeczytaniu książki Grossa powiedział, że jest nierzetelna i napełniła go wielkim bólem. Liga Polskich Rodzin domaga się natomiast deportacji Jana Tomasza Grossa z Polski.

 

Powojenne pogromy

Bezpośrednią przyczyną pogromu ludności żydowskiej, do którego doszło w Kielcach 4 lipca 1946 roku, była pogłoska o domniemanym uwięzieniu ośmioletniego chłopca przez Żydów w jednej z piwnic budynku przy ulicy Planty. Chłopak miał być rzekomo przeznaczony do mordu rytualnego. W wyniku pogromu zginęło 37 osób narodowości żydowskiej, a 35 zostało rannych. Wydarzenia w Kielcach odbiły się szerokim echem i niedowierzaniem na całym świecie. Ich efektem było zwiększenie się emigracji ludności żydowskiej z Polski, skutkujące przy okazji utrwalaniem się stereotypu Polaka - antysemity.
Przyczyną pogromu w Krakowie, 14 sierpnia 1945 roku, podczas ktorego zginęła jedna osoba, była plotka o tym, że Żydzi mordują dzieci. Do zajść doszło w żydowskiej dzielnicy Kazimierz. Splądrowano wówczas żydowskie mieszkania i lokale oraz synagogę, pobito kilkadziesiąt osób.
Pogrom w Rzeszowie wydarzył się miesiąc wcześniej. Tu również późniejsze zajścia spowodowała plotka o mordzie rytualnym na dziewięcioletniej dziewczynce. Zginęło wówczas 40 osób narodowości żydowskiej, a drugie tyle zostało rannych.

Stanisław Stępień: Polacy, antysemityzm, Gross >>

Jan Tomasz Gross: Dziękujemy Panu, Panie Gross >>

 

Janusz Młynarski
[email protected]

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Powrót do Polski

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK