Polska

„Czujemy się teraz porzuceni” – szkocka rodzina utknęła w Polsce wraz z tysiącami pasażerów Ryanaira

Polish Express
Polish Express logo

„Czujemy się teraz porzuceni” – szkocka rodzina utknęła w Polsce wraz z tysiącami pasażerów Ryanaira

W związku z zamknięciem polskich granic tysiące obcokrajowców utknęło w Polsce.

Szkocka rodzina, która nie może wydostać się z PL, skarży się na to, że została pozostawiona sama sobie.

Szkocka młoda rodzina znajduje się wśród tysięcy obcokrajowców, którzy utknęli w Polsce, gdy nasz kraj zamknął w weekend granice z obawy przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Elaine i Bradley Milburn zostali zostawieni samym sobie w Gdańsku wraz z ich rocznym dzieckiem, gdy odwołano ich lot Ryanairem w sobotę do Edynburga. Para poleciała do Polski, aby świętować tam urodziny swojego synka, jednak teraz utknęli w Polsce wraz z tysiącami obcokrajowców po tym, jak linie lotnicze uziemiły loty w związku z zamknięciem granic kraju.

Przeczytaj też: Boris Johnson przedstawił mieszkańcom Wysp nowe wytyczne dotyczące koronawirusa. Szkoły nadal pozostaną otwarte

24-letnia Elaine powiedziała, że Ryanair oraz brytyjska ambasada uczyniły całą sytuację „przerażającą” i para nie wie teraz, jak wróci do domu.

- Szczerze jest to emocjonalna huśtawka od kiedy tutaj utknęliśmy. Czujemy się porzuceni. Nie wiemy, co robić i jest to szczególnie niepokojące z uwagi na to, że mamy rocznego synka. Nie wiemy zupełnie, co się dzieje, bo nie dostajemy żadnych komunikacji od linii lotniczych. Jedyne, co usłyszeliśmy od ambasady, to to, aby jechać do Warszawy, skąd jest więcej lotów. Ale to pięciogodzinna podróż i nie mamy żadnych informacji na temat tego, co wydarzy się, gdy tam trafimy – powiedziała kobieta.

 

 

Szkocka para skarży się także na trudną sytuację związaną z zamknięciem wielu sklepów, co znacznie utrudnia im zadbanie o swoje roczne dziecko. Pretensje mają także do linii lotniczych, od których nie otrzymali żadnych informacji na temat tego, że polskie władze zamykają sklepy.

- Chciałabym, aby powiedziano nam, że wiele miejsc zostanie zamkniętych a wydarzeń odwołanych, zanim polecieliśmy do Gdańska. Wtedy uniknęlibyśmy problemów – mówi Brytyjka.

Polecane: Koronawirus w UK: Brexit „opóźni dostępność szczepionki w Wielkiej Brytanii” - ostrzegają eksperci

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK