STYL ŻYCIA

Cóż wiemy o miłości…

Polish Express
Polish Express logo

Cóż wiemy o miłości…

Kiedy kilka tygodni temu angielskie gazety podały do wiadomości fakt, że rozwodzi się słynny Beatles, Paul McCartney, rozpoczął się atak na jego żonę Heather, która oczywiście została ochrzczona mianem modliszki, tyle że finansowej.

Brytyjczycy już nie bulwersują się rozwodami, są one wpisane w małżeństwo niemal tak, jak dzieci czy wspólne wakacje. Powszechne oburzenie budzi fakt, że słynny Paul ma pokaźne konto, a małżeństwo trwało zaledwie kilka lat. W związku z tym większość społeczeństwa uznała, że niecna Heather po prostu pomęczyła się ze starszym od siebie o niemal trzydzieści lat muzykiem, po czym teraz stara się o połowę jego fortuny. McCartney pośpieszył na ratunek swojej - jeszcze wtedy - żonie i tłumaczył, że absolutnie jej nie wini i rozstanie jest „przyjacielskie”. Ale jak to w życiu bywa, a zwłaszcza w życiu sławnych i bogatych, deklaracja ma się nijak do rzeczywistości.

Obecnie rozpoczęło się oficjalne obrzucanie błotem, kiedy to Paul jako przyczynę rozwodu podał „unreasonable behaviour”, czyli krótko mówiąc, złe zachowanie żony. Takiż sam był ponoć powód rozstania piłkarza - legendy, Garego Linkera, z żoną Michelle. Para była ze sobą od dwudziestu lat, a małżeństwo zostało rozwiązane w siedemdziesiąt sekund, jak szybko odnotowały wszystkie gazety. W Anglii rozwodzi się prawie połowa małżeństw, podobnie jak w Stanach. Wydaje się, że recepta na udany związek nie istnieje, czemu zdają się przeczyć kolorowe czasopisma, produkujące regularnie przepisy na świetne randki, perfekcyjne rozwiązywanie problemów i unikanie kłótni. Wszystko to jednak, jak widać, nie działa, bo liczba rozwodów wzrasta, nawet w Polsce, która jako kraj katolicki wydawałoby się powinna być ostoją życia rodzinnego.

W Polsce, choć trudno w to uwierzyć, rozwodzi się jedna trzecia małżeństw. Wygląda na to, że o miłości wiemy niewiele więcej niż Anglicy czy Amerykanie. My też entuzjazmujemy się słynnymi ślubami i rozwodami, śledzimy zdrady i powroty, rozstania i kłótnie.

Nowością w Polsce było pokazanie w telewizji szumnego ślubu Krzysztofa Ibisza, w którym wszystko było przesadzone: za długa transmisja, za dużo ludzi, za dużo blichtru jak na polskie realia. Po kilku latach odbył się równie szumny rozwód, a niedługo drugi ślub słynnego prezentera. A dziś znowu mówi się o ponownym rozwodzie, ale kto to wie…

Za parę idealną długo uchodzili Tomasz Lis i Kinga Rusin. Ona zrezygnowała dla niego z kariery i pojechała z nim do Ameryki, gdzie zajmowała się dziećmi i gotowała mężowi obiady. Po dwunastu latach jednak okazało się, że to koniec. Czy zawinił Lis jego domniemany romans z koleżanką Smoktunowicz (która była świadkiem na jego ślubie)? Wiedzą o tym tylko wtajemniczeni, ale póki co, cała Polska zaczytuje się w plotkach i ploteczkach.

Podobną sensacją stał się też rozwód, tak jak wcześniej ślub, Michała Wiśniewskiego. Chłopak, który na kiepskiej muzyce dorobił się fortuny, z własnego życia zrobił „reality show”, pozwolił filmować żonę w ciąży, pocałunki, ale i kłótnie. A potem płakał przed kamerami, że Mandaryna go wykorzystała i porzuciła, licząc na nasze współczucie. Jeśli ktokolwiek mu współczuł, to krótko, bo sam Michał też szybko się pocieszył w ramionach innej kobiety, podobnie jak i jego Mandaryna. Niedawno w angielskiej telewizji wyemitowano program o parach z długoletnim stażem, starając się wyjaśnić ten „fenomen”. Niestety, kto miał nadzieje na odkrycie sekretnej recepty, zawiódł się po raz kolejny.

Jedna para na pytanie, dlaczego są ze sobą tak długo, odpowiedziała:

„Po prostu jesteśmy. Ot tak”. No właśnie.

K. Reciak

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK