BREXIT

Co dalej z Brexitem? Zobacz, co czeka Borisa Johnsona na ostatniej prostej

Polish Express
Polish Express logo

Co dalej z Brexitem? Zobacz, co czeka Borisa Johnsona na ostatniej prostej

Umowa brexitowa przechodzi ostatni etap prac legislacyjnych w brytyjskim parlamencie.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Borisa Johnsona, Brexit nastąpi terminowo.

Jednak szczegółowe negocjacje, które zaczną się w lutym, stawiają wiele znaków zapytania w kwestii przyszłych stosunków UK-UE.

Zobacz, jakie przeszkody stoją przed premierem na ostatniej brexitowej prostej.

Fot. Getty

W czwartek Izba Gmin ostatecznie poparła umowę brexitową Borisa Johnsona - teraz los wniosku premiera leży rękach członków Izby Lordów. Do końca miesiąca proces ratyfikacyjny musi zakończyć się również w Parlamencie Europejskim. Zobacz, jakie przeszkody stoją przed premierem na ostatniej brexitowej prostej i jak daleko znajduje się prawdziwa meta.

Jeżeli Izba Lordów nie zgłosi poprawek do umowy ws. Brexitu, wynegocjowanej z UE przez Borisa Johnsona, to do połowy stycznia brytyjski parlament powinien nieodwracalnie zakończyć prace nad porozumieniem. Z kolei ratyfikacja ze strony unijnej powinna zostać sfinalizowana tuż przed datą Brexitu. Jednak dopiero po 31 stycznia 2020 rozpoczną się właściwe rozmowy, dotyczące przyszłych stosunków między UK i UE, a dotyczące przede wszystkim handlu i bezpieczeństwa. Zobacz, jakie przeszkody czyhają na Borisa Johnsona na każdym z tych etapów.

Nie przegap: Izba Gmin przegłosowała ostateczną wersję umowy brexitowej Borisa Johnsona. Teraz wszystko w rękach Izby Lordów

Umowa Borisa Johnsona w Izbie Lordów

Oczekuje się, że mniej więcej do połowy stycznia umowa brexitowa przejdzie cały proces legislacyjny w brytyjskim parlamencie. Po czwartkowym miażdżącym zwycięstwie w Izbie Gmin, gdzie posłowie większością aż 99 głosów przyjęli w trzecim czytaniu ostateczną wersję porozumienia, wniosek premiera trafił do Izby Lordów.

Członkowie Izby Lordów w najbliższych dniach zajmą się wnikliwą analizą tekstu umowy i będą mieli możliwość zgłaszania poprawek. Jeżeli jakakolwiek poprawka zostanie przyjęta przez wyższą Izbę parlamentu, wniosek premiera będzie musiał powrócić do Izby Gmin i cała procedura zatwierdzania umowy zacznie się od nowa. W związku z tym, Boris Johnson zaapelował do członków Izby Lordów, by nie próbowali przeforsować już ani jednej poprawki. Wątpliwe jest jednak, czy prośba premiera zostanie przez parlamentarzystów spełniona, szczególnie ze względu na to, że Partia Konserwatywna nie posiada większości w Izbie Lordów.

Polecane: Już nie Brexit a osłabienie gospodarcze Wielkiej Brytanii ma wpływ na funta

Ratyfikacja umowy brexitowej przez Parlament Europejski

Oprócz ostatecznego zatwierdzenia umowy Borisa Johnsona przez brytyjski parlament, również ze strony unijnej potrzebna jest ratyfikacja. Decyzję o przyjęciu porozumienia ws. Brexitu ma podjąć Parlament Europejski najpóźniej do końca stycznia. Oczekuje się, że decyzja PE będzie pozytywna.

Brexit 31 stycznia 2020 roku - i co potem?

Jak na razie wszystko wskazuje na to, że Brexit rzeczywiście nastąpi z końcem tego miesiąca. W związku z tym 31 stycznia od godziny 23:00 czasu brytyjskiego rozpocznie się tzw. okres przejściowy, który ma potrwać do 31 grudnia 2020 roku.

W tym czasie mają być prowadzone intensywne negocjacje, dotyczące drugiej, bardziej szczegółowej umowy brexitowej, która ma dotyczyć przyszłych stosunków między UK a UE. Głównym przedmiotem 10-miesięcznych negocjacji będą kwestie handlu, bezpieczeństwa, transportu, a także dostępności leków.

Zobacz koniecznie: Big Ben nie zabrzmi jednak w dzień Brexitu, jak chcieli torysi

Jeśli negocjacje te zakończą się terminowo i z sukcesem, to z początkiem roku 2021 dojdzie do wystąpienia Wielkiej Brytanii z takich unijnych struktur, jak unia celna i jednolity rynek. Przedstawiciele UE - Ursula von der Leyen i Michel Barnier - ostrzegają jednak, że zakończenie sukcesem negocjacji w tak krótkim okresie jest bardzo mało prawdopodobne. Jednak jeśli negocjacje nie powiodą się możliwe będzie ich przedłużenie (a tym samym przedłużenie okresu przejściowego) o kolejne dwa lata.

W przypadku gdyby UK nie chciała przedłużenia, okres przejściowy i „ostateczny” Brexit bez umowy handlowej nastąpiłby 31 grudnia 2020 roku. Jak dotąd premier UK Boris Johnson zapowiada, że nie zamierza przedłużać okresu przejściowego w przypadku fiaska negocjacji.

Gorący temat: Szefowa Komisji Europejskiej ostrzegła w Londynie, że wynegocjowanie pełnej umowy handlowej do końca 2020 będzie „w zasadzie niemożliwe”

Kluczowym momentem tegorocznych negocjacji będzie prawdopodobnie szczyt UK-UE, który odbędzie się w lipcu. Postanowienia tego szczytu raczej nie będą wiążące, pozwolą jednak zorientować się, jakie szanse pozostały na osiągnięcie porozumienia jeszcze w 2020 roku.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK