Londyn

Clegg kontra Farage: Imigranci w centrum uwagi – zobacz kto miał silniejsze argumenty w debacie!

Polish Express
Polish Express logo

Clegg kontra Farage: Imigranci w centrum uwagi – zobacz kto miał silniejsze argumenty w debacie!

Liderzy dwóch partii, które odegrają kluczową rolę w nadchodzących wyborach, starli się wczoraj w pierwszej z dwóch zaplanowanych debat transmitowanych przez telewizję SkyNews i radio LBC. Tematem, który „rozgrzał” atmosferę była oczywiście sprawa imigracji.

Lider Liberalnych Demokratów Nick Clegg stwierdził, że Brytyjczycy powinni poznać „fakty” na temat imigracji, podczas gdy jedyne, co robi w tej sprawie opozycja, to według niego „straszenie opinii publicznej”. Przytoczył sprawę ulotki, rozprowadzanej przez UKIP, z której można było wyczytać, że po zeszłorocznym otwarciu rynku pracy, Wyspy „najedzie” 29 milionów imigrantów z Rumunii i Bułgarii, czyli więcej niż wynosi łączna ilość mieszkańców obu tych krajów.

Premier, wbrew oczekiwaniom, nie unikał sprawy emigracji, czego można by się spodziewać, biorąc pod uwagę, że ostatnio to UKIP zyskał najwięcej na demonizowaniu wpływu przyjezdnych do Wielkiej Brytanii obcokrajowców. Clegg przytoczył dane, które dowodzą, że imigranci w latach 2001 – 2011 wypracowali dochód w wysokości około 22 miliardów funtów, głównie za sprawą płaconych przez nich podatków. Stwierdził przy tym, że 9 na 10 nowych miejsc pracy i tak wciąż trafia w ręce Brytyjczyków.

Farage nie składał broni i zarzucił premierowi, że nie bierze on pod uwagę kluczowej kwestii, a mianowicie, że dalsze członkostwo w Unii Europejskiej oznacza „otwarcie drzwi” 480 milionom nowych imigrantów.

Apele o opuszczenie UE Clegg sparował stwierdzeniem, że oznaczało by to utratę około trzech milionów miejsc pracy  związanych z handlem unijnym. „Nie zamierzam patrzeć, jak którykolwiek z naszych obywateli poświęca swoje miejsce pracy na ołtarzu forsowanego przez Farage’a anty-unijnego dogmatu” – skomentował Clegg. Lider UKIP-u odpowiedział, że jedyny „dogmat” któremu jest oddany, to „wiara, że Brytyjczycy powinni sami decydować o swoim losie”.

Mimo, że obaj politycy wytaczali najcięższe argumenty, trzeba przyznać, że były one głównie merytoryczne i obyło się bez obelg. Co prawda Farage wytknął w pewnym momencie premierowi, że ten „nigdy nie miał prawdziwej pracy”, w przeciwieństwie do jego 20-letniego doświadczenia w sektorze prywatnym. Clegg nie pozostał dłużny: przypomniał że zarówno on jak i Farage zostali członkami Parlamentu Europejskiego w tym samym momencie, ale on wrócił do spraw krajowych po jednej kadencji, podczas gdy lider UKIP-u spędził w Brukseli 15 lat.

Zdania na temat zwycięzcy debaty są podzielone. Farage zebrał duży aplauz od widowni zgromadzonej w studio, ale to Clegg wydawał się bardziej spokojny i pewny siebie. Po zakończeniu programu obie partie uznały, że to właśnie ich kandydat jest zwycięzcą, pomimo że żadnemu z nich nie udało się przytoczyć argumentu, który znokautowałby przeciwnika. Na decydujący cios możemy więc liczyć w drugiej rundzie.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK