top stories

Ciało szpiega MI6 znaleziono w torbie. Scotland Yard: sam się zamknął, to wypadek

Polish Express
Polish Express logo

Ciało szpiega MI6 znaleziono w torbie. Scotland Yard: sam się zamknął, to wypadek

Na Wyspach zawrzało. Scotland Yard wydał szokującą opinię na temat zagadkowej sprawy śmierci agenta MI6, którego ciało zostało znalezione ponad 3 lata temu w jego własnej torbie. Detektywi uznali, że mężczyzna zginął w tragicznym wypadku – całkowicie pomijając opinię koronera, który w oficjalnym raporcie pisał, że podejrzewa morderstwo.

Ciało Garetha Williamsa znaleziono w sierpniu 2010 roku w jego mieszkaniu, w jego własnej torbie podróżnej, zamkniętej na kłódkę. Przyczyna jego śmierci była przedmiotem niekończących się spekulacji. Dzisiaj ogłoszono, że szpieg, który został znaleziony we własnym mieszkaniu, zginął w tragicznym wypadku. Kompletnie zignorowano przypuszczenia koronera, który rok temu w oficjalnym raporcie napisał, że Gareth został prawdopodobnie zamordowany. Detektywi ze Scotland Yardu uznali, że niemożliwe było, by ktokolwiek dostał się do mieszkania ofiary i zamknął go w torbie; nie znaleźli też żadnych dowodów świadczących o udziale osób trzecich. Potwierdzają jednak, że nie są do końca pewni, jak mogło dojść do tego wypadku i przyznają, że istnieją dowodowe luki i sprzeczności.
 
„Gareth był osobą raczej zamkniętą w sobie, ale jednocześnie bardzo przyjazną. Miał kilku przyjaciół, był bardzo poświęcony rodzinie. Nie ma żadnych dowodów, że ta śmierć miałaby być powiązana z jego pracą” - mówi Martin Hewitt, zastępca komisarza, odpowiedzialnego za sprawę. „Nie mamy wystarczających dowodów, żeby stuprocentowo stwierdzić, co stało się tej nocy. Współpracownicy pana Willliamsa również nie współpracowali z nami na tyle, żeby potwierdzić kilka faktów z życia ofiary” – dodaje.
 
Podobno pewnego razu sprzątaczka znalazła ofiarę, przywiązaną do łóżka w swoim mieszkaniu. Dodatkowo w sierpniu 2010, kiedy został znaleziony martwy, ogrzewanie w jego pokoju było włączone, co było bardzo dziwne, jak na tę porę roku. Podczas przeszukania stwierdzono również ślady DNA co najmniej 10 osób, których jednak nie udało się zidentyfikować.
 
MI6 nie zaalarmowało o zaginięciu szpiega przez tydzień od momentu, kiedy ostatni raz miało od niego jakieś wieści. „Jesteśmy zawiedzieni postawą współpracowników Garetha, którzy nie podjęli nawet najprostszych kroków, żeby dowiedzieć się, co się z nim dzieje, kiedy nie stawił się w pracy” - żalą się krewni ofiary.
 
Policja twierdzi, że śmierć Garetha Williamsa była po prostu nieszczęśliwym i tragicznym wypadkiem. Podczas śledztwa pojawiło się jednak mnóstwo spekulacji na temat przyczyn, jakie mogły do tego doprowadzić. Podejrzewa się, że było to morderstwo związane z pracą ofiary (jako bardzo ważnego członka MI6). Inna teoria mówi, że była to robota rosyjskiej mafii, która miałaby chcieć zapobiec śledztwu w sprawie sieci prania brudnych pieniędzy. Kolejna z teorii mówi, że śmierć nastąpiła w wyniku gry seksualnej, w której coś zdecydowanie poszło nie tak. W jego szafie znaleziono odzież i buty warte ponad 1500 funtów, jednak współpracownicy twierdzą, że były to prezenty dla bliskich.
 
Dzisiejszy werdykt nie uspokoił ani rodziny ofiary, ani dziesiątek osób, które wyraziły swoje niezadowolenie na twitterze. Uważa się za niemożliwe, żeby 31-latek zamknął się w torbie i tam zginął - bez pozostawienia żadnych śladów DNA na kłódce. 
 
(fot. monitoring / Gareth Williams na stacji metra - to tam był widziany po raz ostatni przed śmiercią)

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK