BREAKING NEWS

Cameron po upokarzającej porażce w Rochester zabrał głos. Uspokaja i atakuje Partię Pracy

Polish Express
Polish Express logo

Cameron po upokarzającej porażce w Rochester zabrał głos. Uspokaja i atakuje Partię Pracy

Premier David Cameron odniósł się do wyników wyborów uzupełniających w Rochester, które konserwatyści przegrali z kandydatem UKIP. Jego zdaniem w majowych wyborach Torysi odbiją miejsce w okręgu, bo ponowna wygrana partii Farage'a byłaby zwycięstwem... Partii Pracy.

„Rezultat wyborów był lepszy niż przewidywały sondaże. Jestem absolutnie zdeterminowany, żeby odbić to miejsce podczas powszechnych wyborów, ponieważ każdy rząd bez udziału Partii Konserwatywnej stawiałby plan uzdrowienia kraju pod znakiem zapytania. Jestem bardziej zdeterminowany niż kiedykolwiek, żeby zapewnić bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii” - powiedział Cameron na konferencji zorganizowanej na dworcu kolejowym w Paddington.

W wyborach uzupełniających w Rochester wygrał przedstawiciel UKIP Mark Reckless. Zdobył 42 proc. głosów, jego kontrkandydatka z ramienia Torysów zdobyła 35 proc., a przedstawiciel Partii Pracy 17 proc. Frekwencja w wyborach wynosiła prawie 51 proc.

Brytyjskie media podkreślają, że wynik jest upokarzającą porażką konserwatystów i ich lidera Davida Camerona. Premier pojawił się w wyborczym okręgu przed głosowaniem aż pięciokrotnie, angażując w wybory swój cały autorytet.

Atak na Partię Pracy i "biały van"

Premier dodatkowo zaatakował Partię Pracy i jej lidera Eda Milibanda. Powodem ataku był tweet, który umieściła jedna z najbliższych współpracownic lidera Partii Pracy Emily Thornberry.

Zamieściła ona zdjęcie białego vana, przed jednym z domów, który był obwieszony angielskimi flagami. Wiele osób poczuło się dotkniętych zdjęciem i stwierdziło, że polityk naśmiewa się w ten sposób z uboższych ludzi. Specjaliści od wizerunku nazwali je PR-ową katastrofą.

„Partia Pracy Eda Milibanda szydzi z ludzi, którzy ciężko pracują, są patriotami i kochają swój kraj. Jest to całkowicie oburzające” - powiedział premier.

Jego głos jednak nie ma wielkich szans na nadanie nowego tonu w pokampanijnych komentarzach. Lider laburzystów zareagował natychmiastowo na zdjęcie swojej współpracownicy i odwołał ją z gabinetu cieni.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK