BREAKING NEWS

Cameron mądry po szkodzie? "Rozwiążemy sprawę Unii Europejskiej. Damy Wam wybór”

Polish Express
Polish Express logo

Cameron mądry po szkodzie? "Rozwiążemy sprawę Unii Europejskiej. Damy Wam wybór”

Premier Cameron, w odpowiedzi na słabe wyniki Konserwatystów w Wyborach do Parlamentu Europejskiego zapowiedział zdecydowane kroki w polityce unijnej i imigracyjnej.

„Społeczeństwo jest głęboko rozczarowane Unią Europejską. Wyborcy dali sygnał, ze obecny stan rzeczy nie jest korzystny ani dla nich ani dla Wielkiej Brytanii. To przesłanie jest dla nas jasne” – napisał premier na swoim profilu na Facebooku. Według niego, jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest oddać głos w ręce ludu, co po raz kolejny zobowiązuje się uczynić: „Tylko Konserwatyści są w stanie znaleźć wyjście z tej patowej sytuacji dając społeczeństwu wybór – zostajemy w Unii czy nie - organizując pod koniec 2017 roku referendum”.

Podkreślając kluczową rolę rządu w organizacji referendum, Cameron robi jednocześnie wszystko co w jego mocy, aby wyniki niedawnego głosowania zostały jak najszybciej zapomniane, podkreślając znaczenie zbliżających się wyborów do Parlamentu:  „W kolejnym głosowaniu wyborcy staną przed dylematem komu udzielić poparcia: Konserwatystom, którzy są skłonni renegocjować warunki pozostania Wielkiej Brytanii w strukturach unijnych oraz oddać decydujący głos w ręce społeczeństwa, czy też Edowi Milibandowi i Laburzystom dla których europejskie status quo jest niepodważalne” – apeluje premier.

Przesłanie, wystosowane do Camerona przez wyborców, którzy masowo głosowali na UKIP być może rzeczywiście jest jasne. Słowa premiera dziwią jednak w kontekście wyrazów sympatii, jakie kierował pod adresem imigrantów na dwa dni przed wyborami.

Na oficjalnej stronie Partii Konserwatywnej można zapoznać się z planem, jaki Torysi zamierzają wdrożyć, aby „kwestię europejską” rozwiązać. Plan Camerona ma składać się z trzech faz: akcji, renegocjacji i referendum. Etap „akcji”, już przez w opinii konserwatystów zainicjowany, zakłada między innymi doprowadzenie do zmniejszenia unijnego budżetu oraz zawetowanie nowego Traktatu Fiskalnego. Faza „renegocjacji” ma przynieść zaostrzenie polityki imigracyjnej oraz odzyskanie pełnej kontroli nad wewnętrznym systemem sprawiedliwości i polityką zagraniczną. „Kiedy zakończymy renegocjacje, pozwolimy się wam wypowiedzieć w referendum. Laburzyści i Liberalni Demokraci do niego nie dopuszczą, UKIP nie będzie w stanie go zorganizować” – czytamy na temat finalnego punktu programu.

Wydaje się, że już kilka dni po wyborach konserwatyści nie próżnują i przechodzą do fazy drugiej programu – restrykcyjne zmiany w polityce imigracyjnej zostaną bowiem przedstawione podczas dorocznego Przemówienia Królowej. Jak widać, sympatie brytyjskich polityków nie są trwałe. Może istnieją więc szanse, że wraz ze spadkiem poparcia i upływem czasu UKIP z eurosceptyków przekształci się w partię euroentuzjastów? Jak podoba się wam taki scenariusz?

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK