STYL ŻYCIA

Były milioner radzi zwycięzcom Lotto: uciekajcie z kraju!

Polish Express
Polish Express logo

Były milioner radzi zwycięzcom Lotto: uciekajcie z kraju!

Michael Carroll potrzebował niecałych 10 lat by przepuścić fortunę. Teraz ostrzega nowych milionerów. Fot. Getty

Mickey Carroll, który w 2002 roku wygrał na loterii prawie 10 mln funtów, radzi: uciekajcie z kraju, jeśli nie chcecie gróźb śmierci. Ostrzeżenie kieruje do małżeństwa ze Szkocji, które wygrało niedawno 33 mln funtów w Lotto.

Carroll, który wygrał fortunę w wieku 19 lat opowiada, że z pierwszą groźbą  śmierci spotkał się już następnego dnia po tym, gdy rozeszła się informacja o jego wygranej. Potem dostawał setki takich gróźb, łącznie z zapowiedzią porwania jego córki i odesłania mu jej w kawałkach.

- Jeden przysłał mi zdjęcia całej mojej rodziny, ze szczegółami, gdzie pracowali i gdzie mieszkali. Byłem przerażony, zacząłem spać ze strzelbą w łóżku, porozkładałem noże w w każdym pokoju w domu - wspomina 32-letni dziś Carroll. -  Ciągle grozili mi porwaniami dla okupu, a miałem niecałe 10 milionów. Oni mają trzy razy tyle co ja...

Nowym rekordzistom były milioner radzi, by najlepiej wyjechali do Australii, gdzie mieszka i pracuje ich córka. - Tu szybko stracicie pieniądze, oskubie was rodzina i znajomi - ostrzega człowiek, któremu 10 milionów funtów udało się stracić w niecałe 10 lat. Teraz pracuje w rzeźni i sypia w dwupokojowym mieszkaniu komunalnym. Ostatnio zarabiał 200 funtów tygodniowo.

Carroll to postać, która przez kilka lat dostarczała nagłówków brytyjskim brukowcom. Wcześnie osierocony przez ojca, miał naprawdę ciężkie dzieciństwo, łącznie z epizodem w poprawczaku. Wygrał ogromne pieniądze w wieku 19 lat. Choć młody, już wtedy miał za sobą wiele konfliktów z prawem. Pieniądze wydawał w szalonym tempie na lewo i prawo. Kupował domy, szybkie auta, fortunę przepuścił na prostytutki, zachcianki krewnych, przyjaciół i znajomych.

Cud, że w ogóle przeżył. Góry kokainy popijał dwoma butelkami wódki dziennie. Rozrabiał tak, że stał się przekleństwem sąsiadów. Dwa razy aresztowany, raz trafił do więzienia po tym, gdy pijany wybił szyby w 32 autach i witrynach sklepów w rodzinnej miejscowości. Stracił nie tylko pieniądze, ale i żonę, która uciekła od niego wraz z córką.

Teraz, choć spłukany do cna, pogodził się z losem. Zapewnia, że kocha swoją pracę. Po rozpuszczeniu fortuny był śmieciarzem, pakował też ciastka. Przeprowadził się do Szkocji, by być bliżej swej 10-letniej córki. Nowym milionerom radzi, by uciekali z kraju, ale czy powinni korzystać akurat z jego doświadczeń?

Carroll mówi, że dzięki wygranej w 10 lat przeżył tyle, ile normalnym ludziom nie przytrafi się przez dwa wcielenia. Spał ponoć z 4 tysiącami kobiet, jego rekord to 20 w ciągu doby w Amsterdamie. Najwyraźniej jednak nie ma dość, bo nadal kupuje losy National Lottery...

 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK