wiadomości

Rasistowska napaść na Polkę i jej syna. Gang zaatakował kilofami i kamieniami

Polish Express
Polish Express logo

Rasistowska napaść na Polkę i jej syna. Gang zaatakował kilofami i kamieniami

Po tym ataku 34-letnia Polka i jej 15-letni syn nie mogą się otrząsnąć. Boją się wyjść na ulicę i na poważnie rozważają opuszczenie Belfastu. Stało się to po tym jak wczoraj wieczorem grupa zamaskowanych mężczyzn uzbrojonych w kilofy rozbiła okna w domu Polki, wykrzykując obraźliwe hasła.

Mężczyźni mieli założone T-shirty na głowach i pukali do okolicznych domów z pytaniem gdzie mieszkają obcokrajowcy. Gdy już dotarli na miejsce rozwalili kilofami okna w pokoju syna Mai B.

"Na co dzień bardzo dobrze się tu mieszka i mamy dobrych sąsiadów. Być może zbyt wielu obcokrajowców przeprowadziło się tutaj i nie spodobało się to tej grupie" mówi Maja B., która dodaje, że od chwili ataku jest przerażona i nie wie, czy da radę jeszcze mieszkać w tym miejscu.

Zaatakowana Polka przyznała, że rozpoznała część napastników. "To straszne kiedy takie rzeczy robi nieznajomy, ale jeszcze gorzej, gdy robi to ktoś kogo widzi się na co dzień na ulicy. Nie możemy tak żyć" dodała w rozmowie z Belfast Telegraph.

Wtorkowy atak poprzedzało "rozpoznanie terenu", które miało miejsce w poniedziałek. Wówczas ta sama grupa chodziła po ulicy i prowokowała syna Polki, żeby wyszedł z domu.

34-latka jest zdziwiona reakcją policji na całe zajście. W poniedziałek policja przyjechała na miejsce zdarzenia po 50 minutach i rzeczywiście spotkała gurpę mężczyzn, którzy rzucali kamieniami w okoliczne domy. Następnego dnia, gdy gang wybijał kilofami szyby w domach, policji dotarcie na miejsce zajęło godzinę.

Same służby nie komentują kwestii opóźnionej reakcji. Inspektor Roy Watton przyznał, że wydarzenia miały podłoże rasistowskie i poprosił wszystkich świadków zdarzenia o złożenie zeznań na policji.

"Ataki tego typu zasługują na całkowite potępienie całej społeczności i władz" powiedział John Blair, radny z ramienia Alliance Party.

To nie pierwsze zdarzenie w ostatnim czasie, przez które Polacy w Belfaście mogą czuć się niebezpiecznie. W zeszłym tygodniu radna partii Sinn Fein został pobita, bo stanęłą w obronie polskich emerytów.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK