STYL ŻYCIA

Brytyjskie uniwersytety są mównicą dla islamskich ekstremistów

Polish Express
Polish Express logo

Brytyjskie uniwersytety są mównicą dla islamskich ekstremistów

fot. Getty Images

Dziennikarze "Daily Mail" ujawnili, że islamscy ekstremiści przenikają do uniwersyteckich kampusów i swobodnie głoszą na ich terenie radykalne poglądy. Po serii wykładów islamskiego duchownego Fadela Solimana na Wyspach ponownie pada pytanie, jak uwolnić uczelnie od ekstremizmu.

Na Wyspach Brytyjskich zawrzało po tym, jak dziennikarze gazety "Daily Mail" poinformowali, że egipski duchowny Fadel Soliman nawoływał na uczelniach wyższych do usankcjonowania przemocy domowej. Soliman przemawiał do studentów na pięciu uniwersytetach – w Sheffield, Nottingham, Manchesterze, Leicester i Leeds, zachęcając młodych muzułmanów do obejrzenia w Internecie swojej autorskiej serii 30 programów, pełnych aprobaty dla rozwiązań ekstremalnych i pełnych przemocy.

W jednym z najbardziej uderzających „kazań” egipski duchowny wyraził aprobatę dla bicia kobiet, gdy mężowie nie są usatysfakcjonowani ich zachowaniem. - Po przejściu dwóch etapów zwykłej, nie – fizycznej interakcji, następny etap musi zawierać element przemocy fizycznej, żeby wzmocnić siłę ostrzeżenia – mówi na jednym z filmików Soliman.

Bicie żony duchowny usprawiedliwia też wtedy, gdy „ustawicznie wychodzi ona z domu i odmawia odpowiedzi na pytanie, "gdzie idzie”, a karę najlepiej jest jej wtedy wymierzyć „małym patyczkiem”. W innych natomiast wykładach Soliman m.in. wzywa muzułmańskich mężczyzn i kobiety do nieangażowania się we frywolne dyskusje, do unikania kontaktu wzrokowego i w ogóle do jak najrzadszych interakcji między sobą.

Doniesienia o wykładach Fadela Solimana wpisują się w znacznie szerszy problem ekstremizmu, z którym borykają się brytyjskie uniwersytety. Przypadek Solimana nie jest bowiem odosobniony, a dziennikarze "Daily Mail" podali, że aż 19 uczelni mogło w zeszłym roku udostępnić mównicę islamskim radykałom.

Przynajmniej dwie organizacje są na tym polu bardzo aktywne – organizacja CAGE, broniąca osób oskarżanych o terroryzm oraz organizacja MEND, działająca na rzecz rozwoju i zaangażowania muzułmanów w sprawy polityczne. CAGE brała udział w przynajmniej 13 spotkaniach ze studentami w ciągu ostatniego półrocza, a MEND – przynajmniej w 10 w poprzednim roku akademickim.

W reakcji na doniesienia dziennika "Daily Mail" minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Theresa May powiedziała, że uniwersytety muszą robić znacznie więcej, żeby powstrzymać „szkodliwą, ekstremistyczną retorykę”, która pozostaje na kampusach bez reakcji. Wobec wszystkich uczelni, których władze nie zareagowały w stosowny sposób na ekstremalne hasła głoszone przez islamskich radykałów, Higher Education Funding Council for England może teraz wyciągnąć surowe konsekwencje.

Jihadi John grozi Brytyjczykom: „Wrócę i obetnę wam głowy”

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK