BREAKING NEWS

Brytyjczyk oburzony praktykami linii lotniczych: „Najpierw Ryanair zgodził się na zwrot pieniędzy, a potem nie”

Polish Express
Polish Express logo

Brytyjczyk oburzony praktykami linii lotniczych: „Najpierw Ryanair zgodził się na zwrot pieniędzy, a potem nie”

Mieszkaniec Wolverhampton nie kryje swojego oburzenia praktykami linii lotniczych podczas kryzysu.

Mężczyzna wyjaśnia, że rozumie trudną sytuację, jednak chciałby być traktować w sposób bardziej poważny.

Fot. Getty

43-letni mieszkaniec Wolverhampton miał wykupiony bilet na lot Ryanaira do Alicante. Niestety, z powodu wprowadzonych ograniczeń musiał zrezygnować z podróży. Ubiegając się o zwrot pieniędzy od linii lotniczych napotkał jednak sporą przeszkodę…

BBC opisuje historię Steve’a Childsa, mieszkańca Wolverhampton, który planował lot do Alicante, by odwiedzić swojego ojca. Niestety wybuch epidemii pokrzyżował jego plany. Lot został odwołany, w związku z czym mężczyzna chciał uzyskać zwrot pieniędzy za bilet lotniczy.

43-latek otrzymał wiadomość e-mail od Ryanaira z potwierdzeniem odwołania lotu i z linkiem, pozwalającym złożyć wniosek o zwrot należności, do którego pasażer był uprawniony. „Od kilku tygodni spodziewałem się zwrotu pieniędzy. Kiedy wiesz, że otrzymasz pieniądze, uwzględniasz je w swoich planach” - mieszkaniec Wolverhampton mówił na łamach BBC. Po dość długim czasie oczekiwania mężczyzna otrzymał - ku swojemu zaskoczeniu - kolejną wiadomość od przewoźnika, z której dowiedział się z kolei, że linie lotnicze jednak niestety nie potwierdzającą zwrotu pieniędzy, ale oferują mu voucher o wartości równej poniesionym przez niego kosztom. Voucher pasażer mógłby wykorzystać na lot Ryanairem w przyszłości, gdy życie wróci do normy.

Dzieląc się swoją historią mężczyzna przyznał, że rozumie trudną sytuację linii lotniczych, spowodowaną obecnym kryzysem i zdaje sobie sprawę z tego, że masowe wypłaty zwrotów za bilety postawiłyby przewoźnika w katastrofalnym położeniu. Pan Childs zwrócił jednak uwagę, że przede wszystkim dotknął go nie sam problem, ale sposób, w jaki mężczyzna - jako klient - został potraktowany przez linie lotnicze.

Jak podaje BBC, Ryanair odpowiedział na zażalenie klienta. W cytowanej przez brytyjski dziennik wypowiedzi rzeczniczki linii lotniczej czytamy: „W przypadku każdego odwołanego lotu Ryanair zapewnia klientom wszystkie opcje określone w przepisach UE, w tym zwrot pieniędzy”. Mężczyźnie doradzono również, by ponownie złożył wniosek o zwrot pieniędzy. Ponownie złożony wniosek miałby następnie trafić do kolejki wniosków oczekujących „do czasu, aż minie kryzys Covid-19” - w obecnej chwili nie wiadomo jednak, kiedy kryzys minie.

 
Jakub MrózJakub MrózFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK