Przestępczość

Brutalne morderstwo 10-letniej polskiej dziewczynki: Trwa policyjna obława na sprawcę

Polish Express
Polish Express logo

Brutalne morderstwo 10-letniej polskiej dziewczynki: Trwa policyjna obława na sprawcę

10-letnia Kristina w środku dnia wracała ze szkoły do domu.

Ostatni raz była widziana zaledwie 200 metrów od domu.

Zmasakrowane ciało ciewczynki znaleziono w lesie 8 km od miejsca zamieszkania.

Rodzina dwa lata temu wróciła z Irlandii do Polski.

Fot.

10-letnia dziewczynka zaginęła w czwartek w środku dnia. Jej ciało znaleziono jeszcze tego samego dnia. Miała liczne rany kłute i ślady przemocy seksualnej. Sekcja zwłok potwierdziła najgorsze przypuszczenia - dziewczynka została bestialsko zamordowana. Rodzina po latach wróciła z Irlandii do Polski.

10-letnia dziewczynka przez wiele lat mieszkała z rodziną w Irlandii, jednak gdy jej matka rozwiodła się z ówczesnym mężem, rodzina - już bez ojca - wróciła do Polski.

Czytaj też: 7-letni chłopiec wypadł z rollercoastera w popularnym angielskim parku rozrywki

Do tragedii doszło w czwartek 13 czerwca w Morwinach niedaleko Wrocławia. Jak pisze "Dziennik Zachodni", dziewczynka wyszła rano do szkoły i około 12:30, po skończonych lekcjach, wybrała się w drogę powrotną do domu. Droga między szkołą a domem dziecka to nieco ponad kilometr. Ostatni raz była widziana zaledwie 200 metrów od swojego domu, gdy szła poboczem przy głównej ulicy w Morwinach. Niestety, nie dotarła już do domu.

Rodzina bardzo szybko rozpoczęła poszukiwania dziecka. Mieszkańcy wsi przeczesali całą okolicę, jednak nie udało się znaleźć dziewczynki. Ciało znaleziono jeszcze tego samego dnia, około godziny 17:30 w lesie w okolicy Ibramowic - 8 km od Morwin. Zakrwawione zwłoki zauważyła w krzakach przypadkowa osoba, która była w lesie na spacerze z psem.

- "Dziewczynka została brutalnie zamordowana. Miała liczne rany kłute klatki piersiowej oraz szyi. Obrażenia wskazują również na to, że zbrodnia miała charakter o podłożu seksualnym" - poinformował Prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin.

Czytaj też: Rozmowa z obcymi w drodze do pracy – Czy Brytyjczycy różnią się tu czymś od Polaków?

Policja przesłuchuje wszystkich potencjalnych świadków i podejrzanych. Jak na razie nie schwytano sprawcy tego bestialskiego czynu.

Jak podaje "Dziennik Zachodni", Krzysztof Dymkowski - tzw. łowca pedofilów - powiedział, że jeden z mieszkańców gminy miał widzieć w pobliżu miejsca, gdzie znalezioco ciało dziewczynki mężczyznę, który odpowiada rysopisowi Piotra B., poszukiwanego listem gończym pedofila z Piekar Śląskich. Z kolei inny świadek zauważył srebrną toyotę, która miała stać na przystanku, a kierowca miał przyglądać się dzieciom wysiadającym ze szkolnego autobusu.

Sąsiedzi dziewczynki, pytani o rodzinę dziecka, powiedzieli dziennikarzom: - "porządna, dzieci mądre, grzeczne, zadbane. Wychowuje je sama mama, bo kilka lat temu rozwiodła się z mężem - Czechem. - Przez wiele lat mieszkali w Irlandii, ale po rozstaniu z mężem dwa lata temu [kobieta] z córkami wróciła do Polski i zamieszkała u swojej mamy".

Jak podaje WP, na facebookowym profilu biura detektywistycznego Weremczuk & Wspólnicy pojawiła się informacja: "50 ty. zł za wskazanie miejsca pobytu sprawcy bestialskiego mordu".

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK