wiadomości

Bony za segregację

Polish Express
Polish Express logo

Bony za segregację

Kary nie przyniosły skutku, przyszła pora na nagrody. Licząca na przejęcie władzy na Wyspach Partia Konserwatywna obiecuje bony wartości 130 funtów dla tych, którzy zadbają o domowe odpadki.

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Londyn nie wyrzuca śmieci >>

Czarny worek na klasyczne odpadki, zielona skrzynka na szkło, białe torby na plastik i puszki, a do tego osobne pojemniki na ubrania i specjalne, przystosowane do organicznych odpadków. Łatwo od tego wszystkiego dostać zawrotu głowy, dlatego wielo mieszkańców Wielkiej Brytanii postanawia lekceważyć przepisy o segregacji śmieci i naraża się na wysokie kary. Jest szansa, że to się zmieni – lider partii konserwatywnej, która liczy na wygraną w tegorocznych wyborach parlamentarnych i powrót do władzy na Wyspach obiecał nagradzać tych, którzy będą przykładnie dbali o domowy recykling. Gra jest warta świeczki – na koniec roku każde gospodarstwo domowe ma dostawać bon na zakupy o wartości 130 funtów.

Kara słono kosztuje
Wygląda na to, że Wielką Brytanię czeka prawdziwa rewolucja w przetwarzaniu odpadów. Do niedawna władze starały się wywierać na mieszkańców presję wysokimi karami – za nieposegregowane odpady groziła kara wysokości tysiąca funtów, a przeładowany pojemnik na śmieci mógł być równoznaczny nawet z 500 funtami mandatu. Teraz ma być inaczej.
O tym, jak wiele problemów sprawia mieszkańcom Wysp segregowanie śmieci, wiadomo nie od dzisiaj. Nie tylko Polacy mają kłopoty z selekcją i prawidłowym wystawianiem worków przed swoje domy. Jeśli czegoś nie zrobimy zgodnie z instrukcją, odpadki nie zostaną zabrane. - Przez dwa tygodnie z rzędu śmieciarka omijała mój dom. Gdy zapytałem pracowników oczyszczania o powód odpowiedzieli, że worki ze śmieciami powinny leżeć maksymalnie dwa kroki od furtki domu. Nasze leżały cztery kroki – mówi Marek z londyńskiej dzielnicy Eastham. To nie jego pierwsza przygoda z segregacją odpadów - gdy mieszkał w zachodnim Londynie, obowiązywały tam zupełnie inne reguły segregacji śmieci, a różnice były nie tylko w kolorach worków, ale nawet w częstotliwości wywożenia odpadów. Jedne były zabierane raz w tygodniu, inne, co dwa tygodnie, a jeszcze inne tylko raz w miesiącu. – Co dzielnica to inny zwyczaj. Radzę sprawdzić na stronie lokalnego councilu, jakie w naszym rejonie obowiązują zasady – wzdycha.

Fabryka śmieci
Londyn jest jednym z największych producentów śmieci na świecie. Każdego roku na wysypiska trafia 3,4 miliona ton odpadów - jedynie 20 procent z nich jest przetwarzanych. Ekolodzy alarmują, że z powodzeniem można odzyskiwać aż 60 procent wszystkich wyrzucanych śmieci. Póki co, lądują one w ziemi, lub trafiają do lokalnych spalarni, które przyczyniają się do emisji dwutlenku węgla. Aż trudno w to uwierzyć, ale do utylizacji trafia nawet odzież, która z powodzeniem mogłaby zostać przekazana instytucjom charytatywnym. Możliwość segregacji śmieci posiada aż 80 procent mieszkańców metropolii Greater London. Odpady, które ze względu na rozmiary nie nadają się do umieszczania w workach na śmieci, można odwozić do lokalnych Recycle Center.

Tomasz Ziemba / Fot. GETTY IMAGES

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Londyn nie wyrzuca śmieci >>

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK