Wielka Brytania

Oto efekty zamrożenia zasiłku mieszkaniowego. Lokatorzy wybierają miedzy jedzeniem, ogrzewaniem i rachunkami

Polish Express
Polish Express logo

Oto efekty zamrożenia zasiłku mieszkaniowego. Lokatorzy wybierają miedzy jedzeniem, ogrzewaniem i rachunkami

Zamrożenie zasiłków mieszkaniowych, czyli utrzymanie Housing Benefit na stałym poziomie, sprawiło, że najbiedniejsi lokatorzy często zmuszeni są do podejmowania dramatycznych wyborów między zapłaceniem za mieszkanie, jedzenie lub ogrzewanie.

Lokatorzy, którzy mają niskie dochody, muszą często dokonywać dramatycznych wprost wyborów między kupieniem jedzenia, zapłaceniem za mieszkanie lub ogrzewanie po tym, jak zamrożone zostały im zasiłki mieszkaniowe. Często nie wystarcza im nawet na zapłacenie najniższych możliwych czynszów. Dane pokazują, że ponad 90 proc. zasiłków mieszkaniowych w całej Wielkiej Brytanii nie pokrywa kosztów 30 proc. mieszkań.

Imigranci z UE składający wnioski o status osoby osiedlonej pozwali brytyjski rząd. Są przeciwko ograniczeniu dostępu do swoich danych w Home Office

Od kwietnia 2013 roku zasiłki mieszkaniowe były stale podwyższane, ale obecnie są zamrożone przynajmniej do 2020 roku. Działacze społeczni biją na alarm twierdząc, że wielu lokatorów jest w dramatycznej sytuacji materialnej i grozi im wylądowanie na ulicy.

Koszt wynajęcia jednego pokoju w dzielonym mieszkaniu w Londynie wynosi 25 funtów miesięcznie, natomiast wynajęcie czteropokojowego mieszkania to koszt już 260 funtów miesięcznie. Działacze prospołeczni i organizacje charytatywne takie jak Chartered Institute of Housing (CIH) wzywają do porzucenia zamrożenia zasiłków mieszkaniowych, ponieważ w przeciwnym razie może to grozić wzrostem liczby osób bezdomnych.

Najnowsze badania przeprowadzone przez CIH pokazują, że zasiłki mieszkaniowe nie spełniają swojej powinności nawet w przypadku najniższych czynszów oferowanych przez prywatnych najemców.

 

 

 

"Obawiamy się, że taka polityka sprawi, że tysiące osób zagrożonych zostanie wylądowaniem na ulicy" - powiedział szef CIH, Terrie Alafat. "Dlatego chcemy wezwać rząd do przyjrzenia się tej sprawie i rozważenia zakończenia okresu zamrożenia zasiłków mieszkaniowych" - dodał Alafat.

W listopadzie zeszłego roku 30 organizacji charytatywnych, a także parlamentarzystów oraz przywódców religijnych apelowało do kanclerza skarbu, Philipa Hammonda do podniesienia zasiłków mieszkaniowych i twierdziło, że w przeciwnym razie doprowadzi to do wzrostu liczby osób bezdomnych w przeciągu dwóch lat.

Tak dobrze nie było do 10 LAT - poziom imigracji w Irlandii najwyższy od dekady

Organizacja Crisis twierdzi powołując się na przeprowadzone przez siebie badania, że w tym momencie w Wielkiej Brytanii ponad 230 tys. osób narażonych jest na różnego rodzaju formy bezdomności takie jak spanie na ulicy lub mieszkanie w hostelach. Z kolei CIH twierdzi, że obecna polityka najbardziej dotyka osoby poniżej 25. roku życia, ponieważ kwalifikują się one tylko do podstawowego zasiłku i stać ich wyłącznie na wynajęcie pokoju w dzielonym mieszkaniu. Dodatkowo pozostałe zasiłki, np. Jobseeker’s Allowance również są niższe dla takich osób.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK