wasze sprawy

Będziesz się modlić o wiatr

Polish ExpressPolish Express logo

Będziesz się modlić o wiatr

Kolejne weekendowe zajęcie, które do wyspiarskiej pogody pasuje jak ulał. To latawiec, najstarszy przyrząd latający skonstruowany przez człowieka.

 
 
Ludzie budują latawce od ponad dwóch tysięcy lat. Pierwsze modele powstały w Chinach, prawdopodobnie 200 lat przed naszą erą. Z Państwa Środka latawce rozprzestrzeniły się na całą Azję, zdobywając szczególną popularność w Japonii, Korei i Malezji. Do Europy latawiec dotarł w XIV wieku, a najpóźniej trafił do Ameryki i Australii.
Mnogość kształtów i pomysłów na aerodynamikę latawca może przyprawić o zawrót głowy. Do dziś stworzono wiele typów, różniących się w zależności od funkcji, którą pełnią. Najprostsze, dziecięce latawce można dostać już za kilka funtów, na przykład w sklepach z zabawkami. Wprawny konstruktor może zbudować latającą zabawkę samodzielnie. Wyzwaniem jest na przykład latawiec skrzynkowy, o kształcie sześcioboku, wykorzystany pierwotnie w 1887 roku do badań meteorologicznych, a kilkanaście lat później użyty jako napęd małej łodzi, która przepłynęła Kanał La Manche. W krajach azjatyckich organizowane są święta latawców, na które przygotowuje się wielkie, pięknie zdobione konstrukcje przypominające głowy smoków. Latawce wykorzystywane są też do pracy, na przykład w meteorologii (wynalezienie piorunochronu, pomiar temperatury na znacznej wysokości) i archeologii lotniczej (zdjęcia terenu wykonane z niewielkiej wysokości). Latawiec może zostać wykorzystany również do łączności, pełni wtedy funkcję wysokiej anteny. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat połączono technologie wykorzystywane do produkcji spadochronów i paraglajtów z wiedzą na temat latawców. W ten sposób powstały latawce pociągowe (power kites), którym przyjrzymy się dzisiaj trochę bliżej.
 
140 na godzinę
W jednym z poprzednich numerów Polish Express opisaliśmy mountainboarding, sport łączący deskorolkę i snowboard. Jedną z jego odmian jest kite landboarding, gdy osoba stojąca przypiętymi stopami na desce wyposażonej w kółka jest ciągnięta przez latawiec. Ta sama zasada działa w przypadku kite surfingu, kiedy wszystko dzieje się na wodzie i naturalnie bez kółek. Latawiec wykorzystywany w tych sportach może być też puszczany samodzielnie, jednak większe modele generują naprawdę duże siły, więc przy użyciu ich jako napędu trzeba skorzystać z dodatkowego drążka i specjalnej uprzęży (takiej samej, jaką wykorzystuje się we wspinaczce) lub pasa. Power kite może mieć nawet pięć metrów szerokości i kontrolowany jest za pomocą czterech głównych linek (dwóch, w przypadku prostszych wersji bez drążka). Zalecane jest rozpocząć naukę od prostszego modelu. Nawet półtorametrowy latawiec może osiągnąć w powietrzu prędkość do 140 km/h, a to wymaga od puszczającego go niemałej siły i techniki. Choć dziś tego typu latawce wykonywane są z bardzo wytrzymałych materiałów, to i tak ryzyko zniszczenia czaszy jest spore. Droższe latawce sprzedawane są wraz z kompletami łatek do samodzielnej naprawy, a w przypadku poważnej katastrofy można wymienić samą czaszę, bez kupowania od nowa całego kompletu z drążkiem (ceny znajdziesz w ramce pod tekstem).
 
Uważaj, bo odlecisz
Miejsc do nauki pilotowania power kite’a znajdziesz mnóstwo. Najlepiej, jeśli będzie to bardzo duży, wystrzyżony trawnik. Może to być też wzgórze o bardzo delikatnym nachyleniu. W niektórych większych londyńskich parkach, np. w Richmond, zaznaczone są miejsca dla amatorów latawców. Istotne jest, by najbliższe drzewa, słupy, zabudowania czy inne przeszkody powodujące turbulencje powietrza, były nie bliżej niż 300 metrów od miejsca, w którym szybował będzie latawiec. Naukę lepiej rozpocząć przy bardzo słabym wietrze. Już kilka kilometrów na godzinę sprawia, że power kite unosi się wysoko. Optymalne warunki to 20-40 km/h. Spadając w sposób źle lub wcale niekontrolowany, potrafi uderzyć o ziemię bardzo mocno. Dlatego trzeba uważać, by przypadkiem nikogo nie trafić (biegnąc za latawcem i patrząc w górę można łatwo pogubić kierunki), bo choć na ziemi sprzęt wydaje się lekki jak piórko, to spadając z wysokości naprawdę może zrobić krzywdę. Siła wiatru i jego kierunek są kluczowe. Bardzo dobre warunki są na plażach, które równocześnie umożliwiają bezpieczne jeżdżenie z latawcem na mountain boardzie lub na desce surfingowej. Korzystając z dużych modeli mamy do dyspozycji cztery linki dochodzące do drążka i możliwość prostego „zamknięcia” latawca, jeśli nabierze zbyt dużej prędkości. Problem jednak w tym, że przy silnym podmuchu możemy zareagować będąc już kilka dobrych metrów nad ziemią. Ochraniacze i kask są w przypadku dużych latawców niezbędne.
 
Skąd wziąć power kite?
Na stronach sklepów internetowych znajdziesz dobre przewodniki, stworzone dla początkujących, którzy nie wiedzą jeszcze jaki latawiec będzie dla nich najlepszy. Trzeba pamiętać, że power kiting ma swoje miejsce wśród sportów ekstremalnych i należy zdawać sobie sprawę z dużych sił, jakie generuje tego typu sprzęt. Główny podział to liczba linek dochodzących do pilota, a co za tym idzie, sposób sterowania. Nowy, dwulinkowy power kite można kupić za ok. 50-60 funtów, np. półtorametrowy Ozone Imp III. Taki sprzęt wystarczy do nauki kontroli latawca. Cena większego latawca czterolinkowego nie jest znacznie wyższa, ale osobne 100 funtów trzeba przeznaczyć na drążek, a kolejne 30 na uprząż biodrową, do której go wepniemy.
Komplety do kite landboardingu (deska plus latawiec) zaczynają się od ok. 300 funtów. Szczegółów szukaj na stronie atbshop.co.uk/guidepowerkites.php.
 
Błażej Zimnak

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Do wybrzeży Wielkiej Brytanii dotrze huragan Helena. To jeden z trzech huraganów szalejących obecnie nad Oceanem Atlantyckim

Do wybrzeży Wielkiej Brytanii dotrze huragan Helena. To jeden z trzech huraganów szalejących obecnie nad Oceanem Atlantyckim

Meteorolodzy informują, że jeden z trzech huraganów szalejących obecnie nad Oceanem Atlantyckim zrobi w tym tygodniu zwrot o 180 st. i dotrze do wybrzeży Wielkiej Brytanii. Huragan Helena, bo o nim właśnie...

Alert pogodowy: Nad Wielką Brytanię nadciągają silne wichury!

Alert pogodowy: Nad Wielką Brytanię nadciągają silne wichury!

Synoptycy ostrzegają, że najbliższe dni w Wielkiej Brytanii upłyną pod znakiem porywistych wiatrów i wyjątkowo silnych wichur.

Jest awans!

Jest awans!

Zespołowi VIVE Targi Kielce udało się awansować do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Zespół Bogdana Wenty w walce o Final Four zdemolował Metalurg Skopje 26:15.

Z czym do Londynu?

Z czym do Londynu?

Niepowodzenie, rozczarowanie, porażka - tylko tak można określić start polskich lekkoatletów na Halowych Mistrzostwa Świata w Stambule. Z Turcji wracamy z zaledwie jednym medalem.

Ćwicz i baw się dobrze!

Ćwicz i baw się dobrze!

Wii Fit to domowa sportowa wideo konsola. Wakacje tuż tuż, więc najwyższa pora wybudzić się z zimowego snu! Jak w łatwy i przyjemny sposób stracić parę kilogramów?

Królewska Barca

Królewska Barca

W hiszpańskim Pucharze króla FC Barcelona nie dała szans finaliście Ligi Europy, Athletic Bilbao. Katalończycy rozstrzygnęli losy meczu w niecałe 25 minut.

Królewska dominacja

Królewska dominacja

Rok temu Jose Mourinho obiecał, że w sezonie 2011/12 zdetronizuje Barcelonę i z Realem Madryt zdobędzie mistrzostwo Hiszpanii. Słowa dotrzymał. I to w wielkim stylu.

Beckham nie rozumie Amerykanów

Beckham nie rozumie Amerykanów

Minął rok od przejścia Davida Beckhama do LA Galaxy w Stanach Zjednoczonych. Jego dzieci złapały już amerykański akcent. Sam David twierdzi, że wciąż ma problemy ze zrozumieniem Amerykanów

Trochę więcej adrenaliny

Trochę więcej adrenaliny

Wspinałeś się kiedyś i chcesz do tego wrócić? A może zawsze o tym marzyłeś? Wspinaczka skałkowa to dziś sport dla wszystkich.

131 bramek = 100 milionów

131 bramek = 100 milionów

Chelsea Londyn czeka w przyszłym sezonie gruntowna przebudowa. Z zespołem prawdopodobnie pożegnają się Didier Drogba, Fernando Torres, Salomon Kalou, Florent Malouda, a podobny los może spotkać Franka...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK