wasze sprawy

Baroni papierosowi znad Wisły

Polish Express
Polish Express logo

Baroni papierosowi znad Wisły

Przemyt papierosów uderza nie tylko w brytyjską gospodarkę, ale i w zdrowie Brytyjczyków - twierdzą eksperci. W dużej mierze stoją za nim Polacy.

Pieniądze przychodzą z dymem >>

Polak oskarżony o przemyt papierosów >>

Niedawny raport opublikowany przez prestiżowe czasopismo medyczne „ British Medical Journal” wskazuje na wyraźny związek pomiędzy nielegalnym przemytem a stanem zdrowia palaczy. Gdyby tanie, pochodzące z przemytu papierosy nie były dostępne w UK, wiele osób - zwłaszcza o niskich dochodach - zrezygnowałoby z palenia - twierdzą autorzy raportu. Ich zdaniem, liczba przedwczesnych śmierci mogłaby zmniejszyć się aż o 4 tysiące w skali roku. Dla porównania używki takie jak kokaina, heroina powodują tysiąc zgonów rocznie w Wielkiej Brytanii. Profesor Robert West w rozmowie z dziennikiem „Daily Express” podkreślał, że zdrowie Brytyjczyków leży w tym przypadku w rękach rządu, który powinien powstrzymać nielegalny przemyt pochodzący przede wszystkim z Chin i Europy Wschodniej. Co więcej, jak podkreśla gazeta, papierosy pochodzące z tych rejonów mogą same w sobie być znacznie bardziej szkodliwe: zawierać więcej chemikaliów, a nawet trociny czy szczurze odchody. To ostatnie twierdzenie gazety nie jest poparte żadnymi danymi ani badaniami. Nie ulega jednak wątpliwości, że Polacy są dziś baronami papierosowymi na Wyspach.

Najlepszym przykładem polskiego handlu papierosami jest strona internetowa www.papierosy.co.uk. Ceny za tak zwany karton (czyli dziesięć paczek papierosów) to około 25 - 30 funtów, czyli o połowę mniej niż na brytyjskim rynku. Wchodząc na stronę wystarczy kliknąć na interaktywna mapę Londynu by rozwinęła się lista ofert w danej dzielnicy. Na stronie ogłaszają się przede wszystkim mniejsi przemytnicy, tacy którzy przy okazji wyjazdu do Polski chętnie upchną do walizki kilka kartonów i zarobią sobie na wyjście w weekend. Grube ryby, czyli ci, którzy papierosy przemycają do UK w ilościach hurtowych, mają swoje własne wypracowane kanały sprzedaży. O skali ich działalności można wnioskować po niedawnych aresztowaniach i konfiskatach dokonanych przez Królewski Urząd ds. Podatkowych i Celnych (Her Majesty Revenue & Customs, zanany jako HMRC).

W maju HMRC natrafił na polski magazyn w Chelmsford zawierający 800 tysięcy sztuk papierosów. Wówczas aresztowany został Polak prowadzący ten magazyn jak i parający się handlem. Zaledwie dzień później w Colchester miała miejsce obława na kolejny magazyn należący do tej samej sieci. Tym razem 1,2 miliona sztuk papierosów. Na początku sierpnia Brytyjczycy przejęli ostatni z magazynów - w Peterborough - 660 tysięcy sztuk papierosów. Podczas obław aresztowano dwóch kolejnych Polaków. Zostali skazani na trzy i trzy i pół roku więzienia. W sumie przemycili 5,4 miliona sztuk papierosów oraz - jak uznał sąd - narazili państwo brytyjskie na straty wysokości około dwóch milionów funtów. Papierosy przywozili w transporterach z polską żywnością. Inni przemytnicy, jak ocenia HMRC, są nie mniej pomysłowi i papierosy ukrywają w pluszowych maskotkach, obrazach, pudełkach na szkolny lunch czy komputerach. HMRC śledzi jednak nie tylko grube ryby, ale także polskie płotki papierosowe. Na jednym z polonijnych forów internetowych czytamy „Ja tak woziłem 8 miesięcy. Złapali. Teraz spłacam 3 tysiące euro tylko za jeden raz. Znajomego zatrzymali z 50 kartonami, zabrali mu samochód, który był narzędziem przestępstwa. Opłaca się do czasu”.

Magda Qandil

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK