wiadomości

„Artyście pomogę”

Polish ExpressPolish Express logo

„Artyście pomogę”

Trudno zliczyć jak wielu nas, Polaków osiadło w Londynie, jak wiele profesji, bardziej czy mniej wyuczonych wykonujemy, jak wielu z nas mija się przy tym z przeznaczeniem, a przynajmniej z założeniem…

Nic dziwnego zatem, że w oczach przeciętnego Brytyjczyka jawimy się głównie jako pracownicy sektora usługowego. Ten obraz powoli się jednak zmienia. Jest wielu młodych, utalentowanych artystów, którzy obok codziennej rutynowej, fizycznej często pracy, uskuteczniają swoją miłość do sztuki. Są w końcu organizacje, które próbują im pomóc, w tym, by owa sztuka wyszła z cienia i ujrzała światło dzienne. A o tym, że taka pomoc jest im potrzebna nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Bo o ile Londyn stanowi głębokie morze możliwości, każdy początkujący będzie potrzebował koła ratunkowego.
O tym, że nie jest łatwo pogodzić pracę zarobkową i realizację marzeń czy pasji wie każdy. Szczególnie w stolicy Wielkiej Brytanii, która owszem, daje nam wielkie możliwości, jednak trzeba wiedzieć, jak je wykorzystać. Wracamy zmęczeni, często spędziwszy długie godziny, najpierw w pracy, później w środkach komunikacji miejskiej, co skutecznie pozbawia nas energii do dalszego działania. Dlatego ważna jest motywacja. Panuje bowiem wielkie zapotrzebowanie na organizacje, których ideą jest integracja, wzajemne wsparcie i motywacja do działania, szczególnie tę ostatnią łatwo jest gdzieś zagubić…

Siatka organizacyjna

Do takich niewątpliwie należy powstała z inicjatywy kilku osób deConstruction.
- Jest platformą dla Polaków, którzy nie wiedzą jak dotrzeć do odbiorców, jak się przebić - mówi Marzena Żołądź, założycielka organizacji. W przypadku deConstruction wszystko zaczęło się od wystawy, jednak okazało się, że jest wielkie zapotrzebowanie na tego typy projekty. DeConstruction ma na celu stworzenie możliwości rozwoju młodym polskim artystom, mieszkającym w Wielkiej Brytanii, ale i zarazem zmianę w oczach Brytyjczyków obrazu Polaka jako taniej siły roboczej. Na stronie internetowej organizacji jest forum, można wymieniać się informacjami, istnieje szansa zaprezentowania się. Organizowane są spotkania, na których można pokazać swoje prace szerszej publiczności. Cieszą się one sporym zainteresowaniem nie tylko wśród rodaków.
Promocją polskiej sztuki współczesnej zajmuje się również Instytut Kultury Polskiej, mieszczący się na Poland Street. W tym przypadku sytuacja wygląda nieco inaczej.
- Zazwyczaj występują do nas o wsparcie galerie i kuratorzy brytyjscy, którzy zamierzają zrealizować projekt z udziałem polskich artystów, z drugiej strony wpływają do nas zapytania i wnioski od artystów z kraju - wyjaśnia Anna Tryc-Bromley, zastępca dyrektora Polish Cultural Instytut. Ponadto organizacja niesie pomoc w kwestii marketingowej, ukierunkowując na odpowiednie środki masowego przekazu. W ubiegłym roku IKP podjął się organizacji Poland Street Festival, na którym zaprezentowano polską animację, młodych polskich muzyków, street-art Iwony Zając oraz instalacje Carpet Inviders Jana Simona. Anna Tryc-Bromley: - Instytut organizuje wizyty studyjne dla kuratorów i krytyków sztuki, tak by mogli oni zapoznać się z polską ofertą kulturalną w kraju w tym z prezentacjami młodych polskich galerii w różnych miastach Polski. IKP ma za zadanie pokazywać to, co ciekawe, najlepsze czy awangardowe w polskiej sztuce i staramy się robić to możliwie najlepiej.
A o tym, że polska sztuka młodego pokolenia nie ma się czego wstydzić wie chyba każdy. Pomimo to potrzebuje ona jednak odpowiedniej promocji. Z takim zamysłem Izabella Key założyła Vernissage, organizację, która za zadanie postawiła sobie przygotowywanie wystaw w Londynie. To zaś ma pomóc artystom z Polski trafić na rynek brytyjski. Przedsięwzięcie pomaga nawiązać kontakty z brytyjskimi kolekcjonerami, którzy mogliby sfinansować artystyczne projekty młodych Polaków. Vernissage ma już za sobą wiele projektów z udziałem polskich twórców, które zakończyły się sukcesem, wzbudziły zainteresowanie mediów zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce.
Na mapie polskich organizacji w Londynie znajduje się również Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny. Jako cel stawia sobie promocję polskiej kultury w rozmaitych jej formach. Obok wspomnianych wyżej organizacji występują wirtualne przedsięwzięcia, takie jak założony przez Marka Kaźmierskiego Art - Dom. To wirtualne centrum artystyczne pomaga nawiązać odpowiednie kontakty, tak bardzo potrzebne młodym twórcom. Za cel postawiło sobie również rozbudzenie ciekawości polską sztuką wśród szerokiego grona odbiorców, nie tylko polskiego pochodzenia. Art - Dom zajmuje się promocją wyłącznie polskich inicjatyw i projektów. W skład grupy wchodzi 10 utalentowanych osób, odpowiedzialnych za poszczególne działy portalu, dla których margines szeroko pojętego artyzmu jest dość duży.

Profity dla wszystkich

Polska sztuka młodego pokolenia może wnieść powiew świeżości w brytyjskie realia. Musi tylko mieć szanse ujrzeć światło dzienne. Na fakt, że od jakiegoś czasu tak właśnie się dzieje ma wpływ wiele czynników. Często nawet naprawdę wartościowe projekty potrzebują wsparcia. I temu właśnie służą tego typu organizacje i przedsięwzięcia. A że przy tej okazji możliwa jest zmiana wizerunku Polaka jako pracownika sektora usługowego czy budowlanego, powinno to wszystkim wyjść na dobre.

Aleksandra Ćwidak
[email protected]

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Praca: Za darmo i na czarno

Praca: Za darmo i na czarno

Polscy pracownicy oszukani przez włoskich przedsiębiorców w Szkocji.

"Londyńczycy" poszukiwani

"Londyńczycy" poszukiwani

Japońska stacja telewizyjna NHK poszukuje Polaków w Londynie zainteresowanych zagraniem w filmie dokumentalnym o emigrantach.

Fotografia na paluszkach

Fotografia na paluszkach

W wieku zaledwie 30 lat i po ośmiu latach na emigracji Grzegorz Lepiarz ma na koncie wystawę „Polish Roots” w Museum of London, sesje zdjęciowe z Gotan Project czy Johnem Malkovichem i fotografie...

Tuzin na medal

Tuzin na medal

Z liczącej 218 zawodników i zawodniczek polskiej reprezentacji olimpijskiej tylko dwunastka wróciła do kraju z medalami. Dwa duety i ósemka samotnych wilków, piątka mężczyzn i siódemka kobiet może wracać...

Miliony na zasiłku

Miliony na zasiłku

Powołując się na znany think-tank Policy Exchange, dziennik „Daily Telegraph” podaje, że ilość Brytyjczyków sięgających po zasiłki przekroczy wkrótce sześć milionów osób.

Szkoły językowe online

Szkoły językowe online

O swoje kwalifikacje językowe możesz zadbać nie rezygnując z ciekawych zajęć w swoim tygodniowym grafiku. Umożliwiają to właśnie kursy online, które możesz dostosować do swojego wolnego czasu.

Nagie feministki w Londynie

Nagie feministki w Londynie

Nagie aktywistki znanej ukraińskiej grupy feministycznej Femen zdjęły bluzki w Londynie w ramach protestu przeciwko postępowaniu MKOl, który oskarżają o zgadzanie się na łamanie praw kobiet w krajach muzułmańskich.

Biało-czerwona błyskawica

Biało-czerwona błyskawica

Polak najlepszy w łyżwiarstwie szybkim na 1500 metrów. Zbigniew Bródka zajmując drugie miejsce w zawodach rozgrywanych w holenderskim Heerenveen sięgnął po Puchar Świata w tej konkurencji.

Liga Mistrzów na polską miarę

Liga Mistrzów na polską miarę

Dla polskich futbolistów występy w Lidze Mistrzów wciąż pozostają w sferze niespełnionych marzeń. Ale są w naszym kraju sportowcy, którzy występują w najbardziej elitarnych rozgrywkach klubowych na kontynencie.

„Londyńczycy” w Łodzi

„Londyńczycy” w Łodzi

Od wczoraj losy części bohaterów serialu „Londyńczycy” będą rozgrywać się w Łodzi. To efekty wrześniowej pracy ekipy filmowej na planie popularnego serialu TVP1 - informuje Łódź Film Commission.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK