BREAKING NEWS

Angela Merkel zmienia zdanie – teraz chce zmniejszyć napływ imigrantów do Europy

Polish Express
Polish Express logo

Angela Merkel zmienia zdanie – teraz chce zmniejszyć napływ imigrantów do Europy

fot. Getty Images

Angela Merkel zrobiła zwrot o 180 stopni w dotychczasowej polityce imigracyjnej i ogłosiła potrzebę zmniejszenia napływu imigrantów do Niemiec. Merkel, choć uznana została Człowiekiem Roku tygodnika "Time" i dziennika "Financial Times", zmaga się z ostrą krytyką w Niemczech za zbyt otwarte podejście do kwestii uchodźców.

Sytuacja Angeli Merkel jest w Niemczech nie do pozazdroszczenia, zwłaszcza, że za prowadzoną dotychczas, liberalną politykę imigracyjną, kanclerz naraziła się nie tylko opozycji, ale też znaczącym kręgom ze swojego środowiska politycznego, zwłaszcza partii CSU – siostrzanej partii CDU w Bawarii.

Jeszcze w sierpniu Merkel mocno obstawała przy polityce otwartych drzwi względem uchodźców z Syrii, a w październiku, w wywiadzie dla telewizji ARD, mówiła, że jest święcie przekonana o tym, iż Niemcy poradzą sobie z zaistniałą sytuacją. Ale już z początkiem stycznia kanclerz zmieniła ton i zaznaczyła, że priorytetem Niemiec oraz innych państw Unii musi być teraz zmniejszenie napływu nowych imigrantów i jednocześnie utrzymanie wolności swobodnego przepływu osób w obrębie strefy Schengen (strefę tę tworzy 26 państw europejskich i trzy państwa spoza Unii – Szwajcaria, Norwegia i Islandia).

Słowa o znacznym zmniejszeniu napływu imigrantów i zachowaniu strefy Schengen w dotychczasowej formie padły na konferencji prasowej w Bawarii, 6 stycznia, po spotkaniu Angeli Merkel z szefem CSU Horstem Seehoferem. Na stanowczą reakcję kanclerz Niemiec wpłynęły na pewno ostatnie doniesienia o dokonanych przez imigrantów atakach na kobiety w Kolonii i Hamburgu w Noc Sylwestrową oraz przywrócenie z początkiem stycznia tymczasowej kontroli granicznej przez Danię i Szwecję.

Wśród priorytetów nowej, bardziej restrykcyjnej polityki imigracyjnej na 2016 r., Angela Merkel wymieniła zatem prowadzenie negocjacji zmierzających do zakończenia wojny w Syrii, wspieranie Turcji w zakresie ulepszania warunków w obozach dla uchodźców i relokację imigrantów na terenie Unii Europejskiej, z uwzględnieniem wielkości i możliwości finansowych każdego kraju z osobna. Sprawa jest o tyle poważna, że w 2015 r. 476 tys. imigrantów złożyło w Niemczech wniosek o azyl, a 600 tys. kolejnych wniosków ma jeszcze w najbliższym czasie wpłynąć do Federalnych Urzędów ds. Migracji i Uchodźców.

Na Angeli Merkel suchej nitki nie pozostawiają natomiast niektórzy politycy europejscy, twierdząc, że kanclerz Niemiec jest osobiście odpowiedzialna za obecny kryzys imigracyjny. Były przewodniczący partii UKIP, Andrew Nuttall, wyraził pogląd, że Merkel „przedłożyła swoją obsesję dotyczącą utrzymania projektu europejskiego nad bezpieczeństwo obywateli Niemiec i innych krajów Unii Europejskiej”, a także że kanclerz Niemiec ignorowała „kolejne ostrzeżenia, nawet od swoich własnych urzędników, odnośnie tego, że 1 na 3 uchodźców twierdzących, że pochodzi z Syrii, posiada fałszywe paszporty i może być terrorystą albo kryminalistą”.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK