Wielka Brytania

Absurd roku! Pijani Brytyjczycy robią sobie tatuaże: "To ja porwałem Madeleine McCann!"

Polish Express
Polish Express logo

Absurd roku! Pijani Brytyjczycy robią sobie tatuaże: "To ja porwałem Madeleine McCann!"

Tego jeszcze nie było! Tatuażyści twierdzą, że coraz więcej nietrzeźwych Brytyjczyków robi sobie tatuaże nawiązujące do zaginionej Madeleine McCann.

Nietrzeźwi brytyjscy turyści przebywający na wczasach na popularnej wśród mieszkańców Wysp Majorce często odwiedzają salony tatuażu, żeby zrobić sobie niezapomnianą pamiątkę z wakacji. Okazuje się, że wiele z nich umieszcza sobie napisy nawiązujące do zaginionej Madeleine McCann i uważa ten fakt za wystarczająco "rozrywkowy".

Rozstrzelano publicznie pedofila, który zgwałcił i zabił 3-letnią dziewczynkę!

W Magaluf na Majorce jest kilka salonów tatuażu, które pozostają otwarte do 6 rano, więc każdy, kto przez noc "znieczulił się" licznymi trunkami, może przyjść i zrobić sobie wymarzoną pamiątkę z Majorki. Sami tatuażyści przyznają, że w ostatnich latach panuje coraz większy trend na Brytyjczyków robiących sobie najbardziej "pozbawione gustu" tatuaże.

 

fot. Twitter

 

Ostatnio w sieci pojawiło się zdjęcie, na którym widać mężczyznę, który ma tatuaż z napisem: "Porwałem Madeleine McCann", a pod napisem jest narysowane serce. Tatuażyści przyznają bez ogródek, że są w stanie zrobić wszystko, o co się ich tylko poprosi.

 

 

 

"Wśród naszych klientów jest wielu szalonych i pijanych Brytyjczyków, którzy proszą o nas o przeróżne tatuaże. My wykonujemy wszystko, czego chcą, nawet jeśli to jest obraźliwe. Niektórzy mogą uznać, że to chore, ale skoro to nie będzie na moim ciele, to niech się o to martwi osoba tatuująca się" - mówi jeden z pracowników salonu tatuażu.

Majorka od lat jest znana jako miejsce wakacyjnych wycieczek, szczególnie Brytyjczyków, których przyciągają niskie ceny oraz duża liczba knajp i barów. Jednym z najczęściej odwiedzanych miast jest Magaluf, które przeżywa prawdziwy najazd pijanej, brytyjskiej młodzieży. Jednak władze miasta dostrzegły problem wypadków, które zdarzały się w mieście, a których uczestnikami byli pijani turyści właśnie. Jedną z przyczyn wypadków był tzw. balconing, czyli skakanie między hotelowymi balkonami - oczywiście w stanie nietrzeźwym.

Polak na Majorce: "Masz tak w Polsce, masz?" Zobacz hit internetu!

Brytyjski dziennik "Daily Mail" pisał, że w ciągu roku prawie 5 tys. Brytyjczyków jest aresztowanych przez hiszpańską policję i mogą oni spędzić nawet kilka lat w więzieniu. Władze miasta postanowiły jednak walczyć z pijanymi turystami i wprowadziły szereg zakazów obarczonych wysokimi mandatami. Jednak na głupotę nie pomoże nawet największa kara pieniężna.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK