BREAKING NEWS

47-latka zmarła w samolocie, bo na pokładzie nie było sprzętu medycznego

Polish Express
Polish Express logo

47-latka zmarła w samolocie, bo na pokładzie nie było sprzętu medycznego

Matka dwójki dzieci, 47-letnia Davina Tavener z Bolton straciła przytomność i zmarła w czasie lotu samolotem Ryanair. Kobietę mógł uratować lekarz znajdujący się wśród pasażerów – niestety, okazało się, że na pokładzie maszyny nie było potrzebnego do tego sprzętu medycznego.

47-letnia Brytyjka leciała wraz z mężem na wakacje na wyspie Lanzarote. Zaczęła czuć się źle trzy godziny przed wylotem, ale nie zrezygnowała z podróży. Gdy maszyna była już w powietrzu, kobieta wstała ze swojego miejsca i udała się do toalety. Kiedy przez dłuższy czas nie wracała, jej mąż wszczął alarm. Po chwili personel pokładowy znalazł ją nieprzytomną w łazience.

Na pomoc kobiecie ruszyła jedna z pasażerek, Clare Garnsey – z wykształcenia lekarz chirurg. „Mogłam ją uratować. Nie mogłam jej wyczuć pulsu, więc poprosiłam o defibrylator, ale powiedziano mi, że w samolocie nie ma takiego sprzętu” - relacjonuje Garnsey.

Po wylądowaniu 47-latka została natychmiast przewieziona do szpitala. Jej życia jednak nie udało się uratować. Hiszpańscy lekarze stwierdzili zgon. Jak się okazało, Brytyjka cierpiała na kłopoty z sercem, ale nie była ich świadoma.

„Byłam zszokowana, że na pokładzie brak jest jakiegokolwiek sprzętu do ratowania życia. Defibrylator jest kluczowy, kiedy w grę wchodzą problemy z sercem, a więc i ludzkie życie” - mówi Garnsey.

Śledztwo w tej sprawie wykazało, że personel taniego przewoźnika dopełnił wszystkich procedur bezpieczeństwa, a przewoźnicy lotniczy… nie mają obowiązku posiadania na pokładach defibrylatorów.

Niedługo po wydaniu tej opinii koroner Alan Walsh oświadczył, że taki sprzęt powinien znajdować się we wszystkich maszynach lotniczych dopuszczonych do użytku. Zapowiedział także interwencję w tej sprawie w European Aviation Safety Agency (Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego).

„Moja siostra zmarła w bardzo nieszczęśliwych okolicznościach. Jeśli jednak istnieje szansa, by wpłynęło to na zmiany, które mogą pomóc ratować ludzkie życie, jej śmierć nie była bezsensowna” - komentuje cytowany przez media brat zmarłej, Philip Chadbond.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK