Wielka Brytania

28-letnia Brytyjka dzieli się swoimi doświadczeniami – Jak daje radę odłożyć trochę pieniędzy, nie szczędząc sobie na wszelkiego typu używki?

Polish Express
Polish Express logo

28-letnia Brytyjka dzieli się swoimi doświadczeniami – Jak daje radę odłożyć trochę pieniędzy, nie szczędząc sobie na wszelkiego typu używki?

Ile ludzi, tyle sposobów na oszczędzanie

Jak zaoszczędzić, gdy wydaje się sporo na używki?

Fot. Getty

28-letnia Brytyjka, która w wywiadzie dla dziennika „Metro” występuje pod pseudonimem Lianne, opowiedziała, jak udaje jej się odłożyć trochę pieniędzy na bok, gdy nie odmawia sobie różnorakich używek. Okazuje się, że kluczem do oszczędzania jest w jej przypadku m.in. dojeżdżanie do pracy rowerem. 

28-letnia Lianne korzysta z życia ile się da, dość powiedzieć, że poza częstym raczeniem się kawą i croissantami nie oszczędza także na... kokainie. Raz na jakiś czas kobieta kupuje 5g narkotyku za £250, co, jak twierdzi, pozwala jej jednak nieco zaoszczędzić na alkoholu. I choć 28-latka nie jest z uwagi na swoje przywiązanie do mocnych używek wzorem do naśladowania, to warto jest się przypatrzeć, jak, przy tak dużych, jednorazowych wydatkach, jest w stanie nieco zaoszczędzić. 

>>JAK WYGRAĆ Z DŁUGAMI? POBIERZ PORADNIK<<

„Mam problem z oszczędzaniem, ponieważ jestem impulsywna i zamiast oszczędzać na przyszłość wolę wydać pieniądze i bawić się teraz. Jeśli widzę, że mam pieniądze na koncie, to chcę je po prostu wydać” - wyznaje bardzo szczerze kobieta. Ale jest trochę rzeczy (nawyków), na których 28-latce udaje się oszczędzić. Oto i one: 

  • dojazd do pracy rowerem;
  • tania kanapka w ramach lunchu;
  • zakupy w dużym supermarkecie raz w tygodniu;
  • Uber zamiast taksówki;

Nie przegap:Jakie konsekwencje niosą za sobą niespłacone długi w UK?

W całej tej historii musimy jednak zwrócić uwagę na fakt, że Lianne pracuje jako doradca klienta w Londynie, zarabiając £55 000 rocznie. - Niestety w historiach tego typu często sprawdza się jedna prawda, że kluczem do dobrego oszczędzania są po prostu odpowiednie zarobki – mówi ekspertka Safe Debts. - Nic więc dziwnego, że osoby borykające się z długami irytują się, gdy czytają w mediach takie historie, ponieważ, jak słusznie zauważają, „z pustego i Salomon nie naleje” - dodaje. 


 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK