Polska

Wybory i sondaże

Wybory i sondaże

Za nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Polska uczestniczyła w nich po raz drugi i pozytywną informacją jest wyższa niż 5 lat temu - choć wciąż jedna z najniższych wśród krajów Unii Europejskiej - frekwencja wyborcza.

 

Z 50 przypadających Polsce mandatów PO zdobyła 25, PiS - 15, SLD-UP - 7, PSL - 3. W europarlamencie zabraknie zatem przedstawicieli mniejszych partii i ugrupowań, które startowały w tych wyborach, w tym centrolewicy. Obserwując liczne przedwyborcze sondaże można się było tego spodziewać, problem tylko w tym, iż sondaże te nie tylko informowały o preferencjach wyborczych obywateli, ale także w istotnym stopniu wpływały na te preferencje i urabiały opinię publiczną.
Wybory do PE są specyficzne. Jak pokazały wcześniejsze badania, 37% wyborców głosuje nie na partię polityczną, lecz na nazwisko wychodząc z założenia, że w Brukseli powinny nas reprezentować osoby o szczególnych kompetencjach, znakomitym przygotowaniu politycznym i zawodowym, znające języki itd. W związku z tym klasyczne pytanie zadawane w niemal wszystkich sondażach, które brzmi: na jaką partię zagłosujesz w tych wyborach, bez podania nazwisk liderów partii, stawia nowe, mniej znane ugrupowania czy koalicje na z góry straconej pozycji. W tego typu badaniach na ogół nie przekraczają one 5-procentowego progu wyborczego, co wyborców utwierdza w przekonaniu, że nie warto na nie głosować.
Taki był właśnie przypadek centrolewicy. Sondaż, który został przeprowadzony w ostatnich dniach przed wyborami przez SMG/KRC pokazał, jakie są personalne - a nie partyjne - preferencje Polaków. Respondenci mając do wyboru 20 nazwisk i 5 partii, zapytani, który z polityków dobrze by reprezentował Polskę w PE, umieścili w pierwszej dziesiątce 3 polityków centrolewicy, w tym na 3. miejscu niżej podpisanego z wynikiem 59%, na 6. Dariusza Rosatiego - 50 proc., na 10. Janusza Onyszkiewicza - 43%. Taki sam rezultat osiągnął 11. Tomasz Nałęcz.
Sondaże przeprowadzano jednak bez podawania nazwisk. Uważam - dawałem temu już wcześniej wyraz - że dopóki w Polsce nie dopracujemy się jakiejś metodologii sondaży i oceny wiarygodności poszczególnych instytucji sondażowych, dopóty wyniki wyborcze, a tym samym nasza demokracja będą wykrzywione.
Kampania przedwyborcza zamieniła się w dużym stopniu we wzajemne okładanie się kijami przez główne partie obecne na polskiej scenie politycznej. Zabrakło w niej wymiaru europejskiego, pokazania europejskich szans, spokojnej, rzeczowej dyskusji. Nieliczne próby doprowadzenia do takiej debaty, podejmowane przez niektóre media, czy np. ośrodki uniwersyteckie, pokazały, że jest na nią zapotrzebowanie. Cenne było natomiast to, że liczne media tym razem zainteresowały się, w jakim stopniu kandydaci do europarlamentu posiedli języki obce. U wielu, a są w tym gronie znaczący politycy, ich znajomość okazała się zerowa, co nie przeszkodziło niektórym - dzięki wynikowi uzyskanemu przez ich partie - dostać się do PE. Jak nie znając języków wyobrażają sobie swoją pracę w Brukseli - dalibóg nie wiem.
Reasumując, większość kandydatów nie potraktowała wyborców poważnie, dlatego ponad 75% z nich się odwzajemniło nie idąc do urn. Mam nadzieję, że przynależność Polski do UE będzie powodowała stopniowe przenikanie do naszej polityki lepszych standardów.
 
Marek Borowski - były marszałek Sejmu, obecnie przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Łączności z Polakami za Granicą.
 
* Redakcja „Polish Express” informuje, że Marek Borowski oraz Andrzej Mleczko nie pobierają za swoje felietony i rysunki jakiegokolwiek honorarium.

 

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Spór o komisje śledcze

Spór o komisje śledcze

Cyrk, paranoja, popisy i kłótnie przed kamerami - oto co sądzą na temat sejmowych komisji śledczych przypadkowi przechodnie zagadnięci przez telewizyjnych reporterów. Coraz mniej ludzi śledzi obrady tych...

Domowe science-fiction

Domowe science-fiction

Siedzę głęboko zanurzona w wygodnym fotelu obitym adamaszkową tkaniną. Wokół mnie cudowna cisza. Błoga i doskonała. Żaden sąsiad nie krzyczy za ścianą, sąsiadka nie wrzeszczy na syna, nikt nie trzaska...

Ajfon w dom – Bóg w dom

Ajfon w dom – Bóg w dom

Na początku był Ajfon. I Ajfon rzekł: niech stanie się światłość! I stała się światłość na jego ekranie. A potem Ajfon stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, a ten zaraz ustawił się w kolejce...

Co dwie główki, to nie jedna

Co dwie główki, to nie jedna

O tym, że brytyjska łazienka dostarcza niesamowitych wrażeń każdemu świeżo przybyłemu emigrantowi, wiadomo aż nadto dobrze.

Dwa światy

Dwa światy

Piąta rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej stała się okazją do różnych podsumowań tego okresu. Moim zdaniem - mimo że 5 lat to bardzo krótko w życiu narodu - Polska przed 2004 r. i teraz...

Urodzeni antysemici

Urodzeni antysemici

Zasadą tego felietonu jest polemika z głosami internautów, dopisujących swoje komentarze pod naszymi artykułami. Komentarze - wiadomo - mogą być różne, ale wybieram takie, z których coś dla naszego wizerunku...

Szare pod złotym

Szare pod złotym

Zacznę dziś w sposób cokolwiek jajogłowy - naukowy znaczy. Wyłuszczyć bowiem wypada co to takiego „szara komórka”, która kryje się w powyższym tytule. „Szare komórki” to popularne...

Jako mąż i nie mąż, czyli podwójne życie emigranta

Jako mąż i nie mąż, czyli podwójne życie emigranta

Nowa, świeżo poznana znajoma Cysia zapowiadała się bardzo obiecująco. Dziś miał odwiedzić Agatę po raz pierwszy, więc choć pod adres na Greenfordzie trafił nie bez trudności, to „impreza to impreza”...

Marzenia śniętej głowy

Marzenia śniętej głowy

„Chcę zostać najcięższą kobietą świata”, „wygram wyścig, startując z ostatniej pozycji” – oto marzenia, których realizacji przyglądamy się niby z pobłażliwą miną, ale tak...

Sposób na kryzys

Sposób na kryzys

W wyniku kryzysu światowego Polakom grozi wzrost bezrobocia. Kolejne dane statystyczne potwierdzają spadek produkcji przemysłowej, inwestycji i eksportu. Rząd uznał, że w sprawie walki z kryzysem trzeba...