Strona główna ŻYCIE W UK temat numeru Prawa ojca w UK?

Prawa ojca w UK?

Prawa ojca w UK?

Gdy w zeszłym roku opisywaliśmy sprawę ojca odsuniętego od swego dziecka przez przychylne matce prawo (PE nr406), można było tylko podejrzewać, że do Redakcji zgłoszą się kolejni ojcowie, walczący o prawo dostępu do swoich dzieci. Jednak dopiero w trakcie śledztw nowych przypadków wyszło na jaw, jak wysoce utrudniona jest ich walka. Oto jedna z najbardziej bulwersujących historii.

Mariusz, 32-letni stolarz, dużo pracuje; Dagmara większość czasu spędza w Polsce; rodzice pomagają młodej mamie przy dziecku.

Pokorne cielę

Gdy synek ma 2 latka, Mariusz odkrywa, że dziewczyna bierze wszystkie możliwe benefity jako… samotna matka. Są lewe rachunki, że niby pracuje, lecz mało zarabia. W tym czasie, Mariusz jeszcze posyła do Polski pieniądze. Jest też inna kwestia… „Raz zostawiła mnie z dzieckiem – opowiada chłopak – że niby idzie na shopping, ale ja nadal nic nie podejrzewałem. Dopiero gdy wyjechałem na trochę do Polski, dowiedziałem się od Pawełka (wtedy 3-latka), że «mieszka u nas jakiś pan, który się z mamą całuje i śpi w naszym łóżku»”.

Coraz częstsze są powroty Dagmary w stanie nietrzeźwym; mnożą się noclegi poza domem. Mariusz sięga wtedy po sztuczkę z podłożonym dyktafonem. Podejrzenia się potwierdzają. “Mimo to – wspomina – ona szła w zaparte i z ręką na sercu przysięgała na śmierć syna, że to nieprawda, że kogoś ma”.

Świadkowie mówią

Młodzi dzielili dom z kilkorgiem rodaków. Docieram do trójki z nich: „Gdy Mariusz zaczął mieć podejrzenia – opowiada Stefan, współlokator oraz wspólny kolega pary – pojechaliśmy na przeszpiegi i rzeczywiście się okazało, że Dagmara kogoś ma. Nastawiliśmy wtedy wideokamerę w telefonie, a oni akurat nas zobaczyli. Ten facet zaczął grozić, że «wypruje nam flaki», a ona odgrażała się Mariuszowi «Ja Cię załatwię!». Nadal gdzieś mam ten filmik”. Pogróżki obojga okazują się prorocze: na drugi dzień, samochód Mariusza zostaje doszczętnie zniszczony.

“Widziałam jak ten facet to robi – oświadcza Barbara, druga współlokatorka – Widziałam też, jak tuż przedtem coś po cichu z Dagmarą uzgadniał”. Gdy na drugi dzień Mariusz czeka na policję, przyjeżdża patrol – jednak nie w celu oględzin wozu, a… zatrzymania jego właściciela. „To oczywiście jej sprawka – stwierdza – bo zeznała, że niby ją dzień wcześniej pobiłem”.

"Aresztowali go na pół dnia – relacjonuje Barbara – A po kilku tygodniach wyprowadziłam się stamtąd, bo nie dało rady tam żyć. Gdy Mariusz dostał zakaz zbliżania się do Dagmary i syna, to się wyniósł, a wprowadził się tamten facet, co zniszczył samochód. I zaczęło się: matka i wszyscy pili na ogrodzie do białego rana, a mały nie w łóżku tylko błąkał się między dorosłymi. Nieraz pukał do mnie i prosił żeby z nim w coś pograć albo mu poczytać”.

Błędna inwestycja

„Przyjaźniłyśmy się z Dagmarą, ale to było dawno temu. – wspomina żona Stefana – Gdy Pawełek był już tylko pod jej opieką, raz na urodzinach koleżanki przyszedł do nas i pół imprezy przesiedział u mnie i Stefana na kolanach. Spytał też: «Ciociu, a dasz mi zadzwonić do taty? Ale tak, żeby mama nie widziała». Taka prośba od 4-letniego dziecka? To straszne!” – oburza się kobieta.

„Też mam dzieci, więc rozłąka byłaby okropna – mówi Stefan – Dagmara często latała z synem do Polski, ale wcale nie do matki, a na imprezy. Mówiłem mu, że ona jest jak błędna inwestycja. Ona non-stop miała facetów, którzy w nią siano pompowali, a potem wszyscy niby ją bili, niby się znęcali. Ten typ tak już ma”.

Równe prawa?

Zaraz po dostaniu zakazu zbliżania się, Mariusz zakłada Dagmarze sprawę (w Polsce) o ograniczenie praw rodzicielskich. Sprawa jest w toku. „Kiedy widziałem Pawełka ostatni raz? – powtarza moje pytanie – Pod koniec września 2012r. Powiedział mi wtedy, że na tamtego faceta mama każe mówić mu «tato». A facet groził mi, że jak nie wycofam pozwu o zniszczony samochód, to mnie załatwi i że nie będę miał kontaktu z synem. I faktycznie, od tamtej pory moja ex nie odbiera telefonów i nikt nic jej nie może zrobić, póki sprawa trwa; nawet policja.

Oczywiście założyłem sprawę o widzenia z synem oraz odwołałem się od zakazu zbliżania się, ale nie stać mnie na reprezentanta w sądzie za £2.500/godz., więc wszystko prowadzę sam. – opowiada rozgoryczony ojciec i dodaje – A ona wszystko dostała od razu za darmo: chatę, prawnika, zasiłek – wszystko. Nawet policja już jej nie wierzy, bo sami mi powiedzieli, że znowu dostali na mnie nakaz aresztowania, ale tego nie zrobią, bo w jej kolejną historyjkę nie wierzą.

W Councilu też już mnie znają, bo podpisałem wszystkie zgody na sprawdzenie mnie i w Social Services stwierdzili, że jestem czysty. W jej pozwie są same bzdury; wszystko mam udokumentowane, nawet filmiki z Polski z dnia i godziny, kiedy rzekomo miałem być w UK i ją pobić. – Tu jednak Mariusz się zasmuca – Ciekawe tylko jak podejdzie do tego sąd rodzinny…”
 

Zabrane benefity. „Jego wina!”

„Skąd taka zawiść? – pytam mojego rozmówcę. – Ona sama się wygadała. Raz syn mi zdradził, że «mama karze mu mówić, że ja mamę biłem» i że «jestem złym człowiekiem, bo on nie dostanie prezentów na Święta, bo przeze mnie Council zabrał mamie benefity»”.

„Gdy więc na Święta – wspomina Barbara – Mariusz chciał małemu podać prezenty, ale przez policję, czyli żeby nawet nie było wiadomo od kogo, aby tylko mały je dostał – matka powiedziała «Nie».

Tego to już nie rozumiem! – i dodaje – Nie ułożyło im się, okej, ale w ten sposób to jej syn cierpi na tym najbardziej. Jak tak można bezkarnie grać na uczuciach niewinnego dziecka?”


Dziecko matki? “Ona je tylko ma”

Sprawa wciąż trwa, więc Mariusz nadal nie może widzieć się z synem. Nie ma też jeszcze zasądzonych żadnych alimentów. Mimo to, za poradą prawnika, dobrowolnie płaci Dagmarze £60/miesiąc.

„Czy to dużo? – pyta retorycznie – Pewnie nie, ale wszystkie moje rzeczy zostały u niej, a poza tym gdybym dawał jej więcej, to dobrze wiem, na co by to szło”. „Dagmara to taka kobieta, że uwierzysz jej we wszystko – wyznaje Barbara – więc na początku trzymałam jej stronę. Ale później przejrzałam na oczy.

Prosiła mnie nieraz, żebym została z dzieckiem, bo ona chciała na imprezę. – wspomina kobieta – To Mariusz jest związany z synem i to on miał z nim dobry kontakt; ona absolutnie nie. Ona go tylko ma”.

„Widziałam jak Mariusz był zdeterminowany – mówi żona Stefana – ale jest zagubiony, co robić i dokąd iść, żeby odzyskać kontakt z własnym dzieckiem. A najgorsze jest to, że ojcu utrudnia się kontakt, jak tylko można – i wszystko zgodnie z prawem”.

Niewygodne pytania

Powyższa historia to niezbity dowód, jak ciężka może być nie tylko sytuacja kochających ojców, lecz przede wszystkim dzieci ze związków, w których matka ma swoje priorytety i z pewnością nie jest nimi dziecko.

Z jednej strony, dziecko jest „chronione” sztywnym wymiarem (nie)sprawiedliwości rodzinnej; z drugiej strony dochodzą „zaradne” matki, którym prawo daje praktycznie nieograniczone możliwości lawirowania.

Dlatego pytamy: jakim prawem rodzic, który nie ma problemu z tym, by grać na emocjonalnym rozwoju własnego dziecka, ma prawo do opieki nad nim i to bez możliwości kontaktu ze strony drugiego rodzica?

Dlaczego do dnia dzisiejszego nikt nie zapukał do drzwi świadków powyższych wydarzeń i nie poprosił o zeznania? Jakim wreszcie prawem, ojców wciąż obowiązuje zasada „Winny póki nie udowodni, że jest inaczej”? Czy to nie najwyższy czas, Panie i Panowie Ustawodawcy, by te zasady zweryfikować?
 

Jacek Wąsowicz

 


Ze względu na wymogi prawne imiona zostały zmienione.

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida, iOS i Windows!

Komentarz FB

Skomentuj

Current day month ye@r *

34 komentarze

  1. Czy kobiety nie rozumieja tak prostej sprawy jak takimi dzialaniami krzywdza swoje wlasne dzieci, uczac ich jak oczernic, klamac itp jak wejda z takim pietnem w dorosle zycie…

    • Co Ty czlowieku gadasz? Tu jest mowa o dziaciach ktorzy nie maja obu rodzicow w domu, nawet nie wiesz ilu ojcow sie z takim problemem boryka i jaki to ciezar. Takie matki powinny byc surowo karane.

        • Kiedy odeszlam od meza (mialam powazne powody) postanowilam poswiecic moj czas calkowicie dziecku. Nie bylam nawet na jednej randce przez 4 lata, w tym czasie przeczytalam tysiace pozycji na temat samotnego rodzicielstwa; artykuly, badania, kssiazki, fora dla doroslych dzieci z rozbitych rodzin, dla samotnych rodzicow itd. czytalam pozycje tak po polsku jak I po angieslku, glownie angieskojezyczne materiay. I to co znalazlam zaskoczylo mnie niesamowicie; NIE MA ABSOLUTNIE ZADNEJ ROZNICY pomiedzy dzieckiem wychowanym w zdrowym pelnym domu, a zdrowym domu tylko z matka albo tylko z ojcem. Zajelo mi 4 lata dochodzenie do tego. wczesniej podejzewalam, ze moje dziecko niczym sie rozni, a moze nawqet jest lepsze prawie we wszystkim, wlacznie z poczuciem szczescia. Dziecko z obydwu typow rodzin ma tak samo szanse na porazke jak I sukces. Wiara w ten mit bardzo czesto pozbawia kobiety z dobrych domow wiedzy , moze intuicji, I czesto laduja w zwiazkach z psycholami. Najwieksi psychole jakich spotkalam w swoim zyciu, to nawet nie dzieci doswiadczajace przemocy, ale dzieci z tzw normalnych domow, gdzie postawiono je na piedestal. takie dziecko wchodzac w dorosle zycie bedzie psychicznym najczesciej, ale I fizycznym katem dla swojej przyszlej rodziny. Owszem ego bedzie rozdmuchane w kosmos, wiec kariere moze taki czlowiek zrobic , ale psychicznioe bedzie nie do wytrzymania. Od takich meskich osobnikow bardzo czesto kobiety odchodza, a damskie osobniki beda ograniczac kontakty z dziecmi dla zabawy. Dlatego samotni rodzice nie bijcie sie z powodu rozpadu rodziny. Szkoda, ale swiat sie nie zawalil.

  2. Jesteście przeciwieństwem męstwa i odwagi. Pedały heteroseksualne, cioty bezsilne. Nie potrafiliście utrzymać kompletnej rodziny a teraz płaczecie, że kobieta was poniewiera. Wasze miejsce jest na marginesie społeczeństwa z dożywotnim zakazem prokreacji. Wasze dzieci powinny o was zapomnieć a ich matki oddać się w opiekę prawdziwych mężczyzn.

    • Serio? A co w sytuacji gdy to matka okazala sie kurwa i facet odszedl o suki i jedyne czego chce to widziec swoje dzieci a suki sie mszcza tylko nie rozumieja ze to dzieciom krzywde robia. To im powinno sie dzieci odbierac i przy okazji sterylizowac zeby sytuacja sie nie powtorzyla. Jestem kobieta ale nienawidze takich pseudo matek i lacze sie w bolu z kazdym ojcem ktory przez to musi przechodzic.

        • A co slub moze zmienic? Ze niby to jakas gwarancja? A ile jest rozwodow? Kazdy zwiazek moze sie wydawac piekny i cudowny rok, dwa, piec a co pozniej wychodzi to nikt przewidziec nie moze.

      • Kim ty korwa jestes, wielki znawco zycia, ? Po czesci masz prawde , ale kazdy zasluguje na druga szanse, kobiety , maja to w sobie jak zwierzeta szukaja silniejszego samca ktory ja obroni I przyniesie zywnosc, milosc, zdarza sie tylko w biedzie, tylko kiedy nie mamy nic, mamy siebie, prawda jest taka , ze chcemy wiecej , I wiecej , dla swoich dzieci, nie ma nic w tym zlego . Lecz zapominamy o milosci.szczeze jesli ktos cie nie kocha , nie ma co marnowac czasu, trzeba nauczyc sie kochac samego siebie I wybaczyc sobie wszystkie bledy , tylko w tedy bedziemy wolni, od smutku . Zycie nie konczy sie , dopiero sie zaczyna

      • własnie jestem ojcem dwójki dzieci ich matka pusciła sie z gnojem lecz to pikus co sie dzieje dalej to kobieta bez uczuć,sumienia,i inne zimne złe żeczy,i w dodatku mieszkamy razem bo inaczej strace dzieci,prosze pomużcie i pokierujcie mnie gdzie mam pujść o pomoc.

  3. Moi rodzice darzą się szczerą nienawiścią ale wytrzymali aż ja i moje rodzeństwo wyszliśmy z domu. Nie wspominam dzieciństwa z sentymentem ale szacunek się im należy. Nikt nie skomlał pod drzwiami i po sądach nie biegał.

    • Najgorsze co mogli zrobic katowali siebie nawzajem i dla dzieci tez nie sadze zeby bylo to przyjemne. A tak powinni sie rozstac kazdy poszedl by w swoja strone, ulozyl sibie zycie na nowo rodzice byliby szczesliwi dzieci nie musialyby calego cyrku ogladac i mieli by dostep do obojga rodzicow, tak to powinno wygladac. Wiem o czym mowie z autiopsji.

      • A poza tym nie wszystkie przypadki sa takie same. Jak Ty bys sie czul gdybys dowiedzial sie ze twoja zona puszcza sie z twoim “przyjacielem” podczas gdy ty ciezko pracujesz na utrzymanie rodziny? Bylbys w stanie patrzec na nia i mieszkac pod jednym dachem przez kolejne 10-15 lat?

  4. Straszne to sie dzieje wszedzie dookola, matki mysla ze wszystko im sie nalezy. Ja z kochasiem powinni wsadzic do wiezienia a ojcu przyznac pelna opieke nad dzieckiem, tego im zycze z calego serca.

  5. Mam podobny problem,mam dwojke dzieci i place na nie grube alimenty ktore matka wykorzystuje na wlasne potrzeby jak nowe auto,nowe meble,nowe ciuchy dla samej siebie,a moje dzieci chodza w za malych butach.Do tego moge widywac dzieci tylko 2 dni w tyg i to za dnia bo ona tak sobie zyczy.Prawo w 90% jest po jej stronie,jako samotna matka dostaje wszystkie dofinansowania,prawnik,sprawa w sadzie itp. ma wszystko za darmo,a mnie niestac na prawnika wiec walcze sam.Problem jest tego typu ze ona jest Litwinka i wyrobila dzieciom Litewskie paszporty bez mojej wiedzy,jezdzi z nimi na urlopy zagranice a ja nic o tym niewiem i jak ona twierdzi niemusi mnie o tym informowac!Jestem na akcie urodzenia jako biologiczny ojciec obu dzieci,dzieci maja moje nazwisko,z tym ze syn ma nazwisko dwuczlonowe,moje i matki,jest jeden mankament poniewaz w Litewskim alfabecie na ma litery “W” zastepuje ja litera “V” w moim nazwisku jest jedna litera “W” wiec Litwini przerobili ja na “V” i dzieci w paszportach maja moje nazwisko z tym ze przez litere “V”.Dzieci bedac z matka sa zaniedbywane,bite i czesto dostaja bardzo surowe kary za (jak ona twierdzi) bycie niegrzecznymi.Dzieci maja 4.5 roku i 2 latka.Gdzie moge szukac pomocy? Jest ktos kto przeszedl moze przez cos podobnego mieszkajac w UK i zyjac z osoba z innego kraju UE mial z nia dzieci? podaje swojego maila tig@vp.pl z gory dziekuje

    • Ty chyba zartujesz z tymi dofinasowaniami. Sama wychowuje synka I jedyne dofinansowenaie to child benefit , 70 procent oplaty za przedszkole kiedy ja jestem w pracy,oraz 50 procent dofinaswowania do mieszkania. Po oplaceniu wszytskich rachunkow, jedzenia, paliwa zostaje mi 50 funtow na miesiec na ubrania , zabawiki, wyjazdy , naprawy w mieszkaniu I szystko inne. ogrzewamy tylko miesiac w roku, gdyz nie stac mnie na ogrzewanie. Moj byly zrezygnowal z pracy , bo tez boi sie tych alimentow , wiec nic mi nie placi.Prawdopodobnie mysli podobnie do ciebie, ze mam benifity,
      Sory, ale finansowo lepiej mio sie zylo bez dziecka. Kokosy to maja panienki w zwiazku, ktore oszukuja ze sa samotnymi matkami. Prawdziwa samotna matka bez alimentow na dziecko zyje z dzieckiem w prawdziwej biedzie. Zeby nie rodzina to dziecko chodziloby w dziurawych butach. Moj byly narazie jest zadowolony, ze jest mi ciezko I w twarz mi sie smieje. Niestety, kiedy postanowie wyjechac do inego kraju w celu lepszych zarobkow I tanszego zycia, bedzie plakal na forach ze odseparowalam go od dziecka. Ten typ tak juz ma .

      • Tu nie ma nic do rzeczy plec. Sa tak samo dobre matki ktore uzeraja sie z psychopatycznym bylym, jak I wspaniali ojcowie, ktorzy nie maja dostepu do dzieci bo psychopatyczna matka wykozystuje je do zemsty na bylym. Moj byly do wszystkich plakal, ze ma ograniczony dostep do dziecka, a ja wrecz blagalam go chwile wytchnieniabez dziecka . Bylam tak zmeczona I niewyspana, ze bezdomnemu bym oddala dziecko pod opieke aby tylkpo przespac sie a co dopiero ojcowi dziecka. Chyba tylko ktos kto nie mial malego niespiacego po nocach dziecka uwierzy w takie bajki. Mam kolezanki, ktore oddaja dzieci na weekend do ojcow(normalnych ojcow) I im zazdroszcze. Maja caly weekend dla siebie, moga odpoczac, pojsc na radke, na zakupy. Ja o tym moge zapomniec, ale moj byly wciaz bedzie rozpowiadal wszem I wobec , ze mu ograniczam kontakt z dzieckiem. Jezeliby chcial na prawde kontaktu to by go mial, tyle ze jemu sie nie chce. On lubi uzalac sie I kiedy iini mu wspolczuja. Nie rozumiem po co mu to wspolczucie innych. Tak planuje spotkania z dzieckiem, zebym byla zmuszona odmowic, np dzwoni porozmawiac z synem, w godzinie kiedy ten juz spi, chce go zabrac do parku kiedy maly ma grype albo dlugo wyczekiwane urodziny u kolegi I I tak ciagle. Pozniej rozpowiada ludziom , ze tak kocha syna a nie moze widywac sie znim. Gdyby chcial to moglby zabrac dziecko na cala sobote, kiedy ja zajmuje sie obowiazkami domowymi, ale przeciez on takiej ***** jak ja ( jego slowa)zycia nie bedzie ulatwial. I jak z takim sie dogadac. gdyby nie to , ze mam dowody na to, ze jest psychinczy to bym go pzrez sad zmusila do kontaktow z dzieckiem, ale watpie ze jest to madry pomysl. Przynajmiej dziecko dobrze sie rozwija bez psychopatycznego ojca w tle.

      • zgadzam sie z toba Ewa. Ten typ tak ma.Dla mnie jestes wielka, i wiem co mowie. Trzymaj sie i nigdy nie poddawaj.

  6. Mam podobny problem,mam dwojke dzieci i place na nie grube alimenty ktore matka wykorzystuje na wlasne potrzeby jak nowe auto,nowe meble,nowe ciuchy dla samej siebie,a moje dzieci chodza w za malych butach.Do tego moge widywac dzieci tylko 2 dni w tyg i to za dnia bo ona tak sobie zyczy.Prawo w 90% jest po jej stronie,jako samotna matka dostaje wszystkie dofinansowania,prawnik,sprawa w sadzie itp. ma wszystko za darmo,a mnie niestac na prawnika wiec walcze sam.Problem jest tego typu ze ona jest Litwinka i wyrobila dzieciom Litewskie paszporty bez mojej wiedzy,jezdzi z nimi na urlopy zagranice a ja nic o tym niewiem i jak ona twierdzi niemusi mnie o tym informowac!Jestem na akcie urodzenia jako biologiczny ojciec obu dzieci,dzieci maja moje nazwisko,z tym ze syn ma nazwisko dwuczlonowe,moje i matki,jest jeden mankament poniewaz w Litewskim alfabecie na ma litery “W” zastepuje ja litera “V” w moim nazwisku jest jedna litera “W” wiec Litwini przerobili ja na “V” i dzieci w paszportach maja moje nazwisko z tym ze przez litere “V”.Dzieci bedac z matka sa zaniedbywane,bite i czesto dostaja bardzo surowe kary za (jak ona twierdzi) bycie niegrzecznymi.Dzieci maja 4.5 roku i 2 latka.Gdzie moge szukac pomocy? Jest ktos kto przeszedl moze przez cos podobnego mieszkajac w UK i zyjac z osoba z innego kraju UE mial z nia dzieci?

    • Moj chlopak jest w podobnej sytuacji tyle ze on nie ma tego szeczescia i od poltorej roku w ogole swoich dzieci nie widzial. Mamusia wszystkie nasze ciezko zarobione piebiadze wydaje na nowe samochody, ciuchy lub wakacje z nowym kochasiem. Dzieci maja mojego chlopaka nazwisko i to on jest na akcie urodzenia, ale mamusia wkrecila dzieciakom ze maja nowego kochasia nazywac tata bo ten przwdziwy jest nie dobry. Dlatego zupelnie zabronila kontaktu bo twierdzi ze to tylko robi dzieciakom mentlik w glowie. Chodzilismy po prawnikach, dzwonilismy do roznych organizacji ale nic, matka ma zawsze wieksze prawa i nikt sie ojcem nie przejmuje. Nawet nie mozemy dzieciakom kupic prezentow na urodziny czy swieta bo cokolwiek wyslane poczta od razu laduje w smietniku a osobiste dostarczenie tez jest nie mozliwe bo grozi policja, za wtargniecie na posesje. I niestety nic nie mozna zrobic bo jeden glupi ruch to najszybsza droga do tego zeby juz nigdy w zyciu ich nie zobaczyc… Sad jest za bardzo przychylny matka. Wspolczuje wszystkim kto przez to przechodzi. Byla w planie jedna ustawa a mianowicie ze matki ktore zabraniaja ojcom kontaktu z dziecmi beda skazane na kare grzywny, prace socjalne, a w najgorszym wypadku wiezienie, ale czy to kiedykolwiek wejdzie w zycie tego nie wiadomo, moze sie ciagnac latami. A szkoda bo ja chetnie widzialabym takie “mamusie” za kratkami. W ogole nie patrza na uczucia dzieci, wykorzystuja je tylko jako marionetki, zrodlo pieniedzy i bron zeby dokopac ojcom dzieci.

  7. Witam wszystkich walczących ojców ja jestem na początku swojej walki ale zastanawia mnie jak to jest że prawo zawsze jest po stronie matki? Co w przypadku gdy matka dosłownie w jednej chwili postanawia przerobić się na biedną samotną mamusie na garnuszku państwa? Gdy wcześniej było super praca i jakieś pieniądze własny dom i własna firma. Moje dzieci zawsze ze mną rozmawiały ale gdy moja żona odeszła nagle stałem się zły juz ze mną nie rozmawiają. Ona wyrządza dużą krzywdę moim dzieciom izolujac mnie od niech trudno mi teraz złapać z nimi jakiś kontakt dużo kłamstw im nagadala. Czy możliwe jest przesłuchanie dziecka przez psychologa w celu udowodnienia żonie że źle robi że to wszystko odbija się na psychice dzieci. Nadmienię że sprawę prowadzę poprzez prawnika w Wielkiej Brytanii jeżeli ktoś miał podobny problem chętnie wymienię się informacjami na forum. Pozdrawiam

    Ps. Czy nie sądzicie że tu na wyspach aż roi się od samotnych mam? Dobry pomysł aby nic nie robić a zarobić? Hmmmm…

    • Dokladnie tak jest, przykro slyszec ze jestes kolejnym w takiej sytuacji. Mamusie robiace dzieci dla pieniedzy i komfortu to niestety zaraza tego swiata. Powinno sie takie sterylizowac a dzieci odbierac i dawac ojcom o “zdrowych zmyslac “. Pozostaje tylko nadzieja ze prawo za niedlugo rozprawi sie z takimi “mamusiami dla benefitow”. O gowno prawda, w takich sytuacjach ofiarami sa zawsze dzieci i ojcowie, matki to tylko zwykle, glupie, lecace na benefity szmaty bez uczuc ktorym w takiej sytuacji nic sie nie powinno nalezec poza kratkami.

      • Niepokoi mnie ta cała sytuacja z tego co widzę jest to nie równa i nie sprawiedliwa walka. W UK ojcowie prawie się nie liczą wychodzi na to że jesteśmy skazani na niewolnictwo pod płaszczykiem prawa a mamusie mogą robić co chcą nawet gdy krzywdzą swoje dzieci.

  8. POPRZEWRACALO SIE BABOM W GLOWACH, ZNAM WYZEJ OPISANA HISTORIE Z REALA..JESLI POLKI WOLA ********* INNYM ZA DARMO I CIAGNAC BENEFITY I STARAC SIE O COUNCIL FLAT TO PROSZE BARDZO…ROZUMIEM SYTUACJE JESLI OJCIEC JEST PROBLEMOWY, A NIE ZWYKLY CHLOPAK CIEZKO CHARUJACY KAZDEGO DNIA ZEBY GWIAZDA MIALA DOBRZE…NIC IM NIE PLACIC ZADNYCH ALIMENTOW, NIECH SIE ********* Z MURZYNAMI TEPE LAMUSKI…ZERWAC KONTAKT I TO NIECH BABA PONOSI KONSEKWENCJE NISZCZENIA DZIECKU MOZGU. PRZYJDZIE KIEDYS DZIEN ZE ONA PONIESIE KONSEKWENCJE SWEGO WYBORU..KOSZTEM DZIECI SIE LANSUJA W UK,…********* DBAMY O DOBRO DZIECI A NIE WIDZA JAK NISZCZA PSYCHIKE DZIECKU TEPE LASKI…PRACA PO 16H, SMIECH TO NIE JEST PRACA, UDAWANIE BIEDNEJ I POKRZYWDZONEJ PRZEZ MEZA LUB PARTNERA…SMIECH…TRAUMA GLUPICH *** W LONDYNIE I NA WYSPACH…NIECH ZDYCHAJA JAK NAJSZYBCIEJ…NA POHYBEL IM WSZYSTKIM…UHHHHHAAAAAAAAAAA