Strona główna ŻYCIE W UK wiadomości Polacy w Szkocji

Polacy w Szkocji

Polacy w Szkocji

Zanim Lucyna Ellis zdecydowała się na otwarcie przy edynburskim Leith Walk polskich delikatesów Deli Polonia, przeprowadziła gruntowne badania rynku – pisze Julia Fields.

Trzy lata temu wykazały one, że w stolicy Szkocji żyje zbyt mało Polaków, by taki biznes się opłacił. Jednak rok temu sytuacja zmieniła się i nastąpiło wielkie otwarcie.
Lucyna okazała się jednak tylko pierwszą z wielu osób, które zwietrzyły w napływie Polaków do Szkocji okazję na dobry interes. Dziś przy edynburskim Leith Walk, pośród chińskich i tajskich barów, indyjskich butików oraz greckich i włoskich restauracji funkcjonują już dwa kolejne polskie delikatesy, a także restauracja z polskimi przysmakami „Bigos”.
Od dwóch lat obserwowano w Szkocji napływ siły roboczej z Polski. Wypełniał on deficyt pracowników w takich sektorach jak rolnictwo, budownictwo, turystyka, a także stomatologia. Teraz jednak liczebność tej społeczności osiągnęła poziom, w którym stała się ona rynkiem samym w sobie, niejako gospodarką w gospodarce – tak jak wcześniej stało się ze społecznościami pakistańską czy indyjską.

W samych delikatesach Polonia funkcjonuje tablica ogłoszeń, na której oferują swoje usługi manikiurzystka, fryzjer, ogrodnik, firma remontowa, agencja turystyczna, a nawet agencja pracy – wszystkie otwarte ostatnio przez Polaków i dla Polaków. Nawet polskiego chleba pani Lucyna nie musi już więcej sprowadzać z Londynu. Na miejscu powstała polska piekarnia. Otwarto także Cenzor Bar – najnowszą gwiazdkę na firmamencie nocnego życia miasta. Przyciąga klubowiczów wystrojem stylizowanym na erę komunistyczną w Polsce.

Według oficjalnych danych Home Office jako osoby pracujące na terenie Szkocji zarejestrowało się od maja 2004 roku 20 tysięcy osób z Polski. Stanowią one znakomitą większość spośród wszystkich 27 290 ludzi przybyłych z nowych krajów członkowskich Unii od czasu jej rozszerzenia.
Jednak Aleksander Dietkow, Konsul Generalny RP na terenie Szkocji, szacuje, że w tym kraju zamieszkuje nawet 50 tysięcy osób narodowości polskiej. Bierze on bowiem również pod uwagę studentów, rodziny zarejestrowanych w Home Office, samo zatrudnionych oraz osoby przebywające w Szkocji na emigracji od czasów II wojny światowej, a tych statystyki urzędu ds. zatrudnienia nie obejmują.

 

Agendy rządowe oraz instytucje komercyjne również zauważyły rosnącą rolę polskiej społeczności w Szkocji. Royal Bank of Scotland wykupił reklamy w polskojęzycznym portalu, by rekrutować nowych pracowników. A specjalizująca się w rekrutacji strona internetowa www.s1jobs.com rozwinęła specjalną strategię marketingową adresowaną do mieszkańców Europy Wschodniej, dzięki czemu przegląda ją około tysiąca Polaków dziennie, co stanowi aż 4 procent jej klientów.

Dzięki nowej strategii rynkowej banku Lloyds TSB do przeszłości należą już problemy Polaków z otwarciem konta bankowego. Zakłada ona zdobywanie firmie reputacji przyjaznej przybyszom. Pomysłodawcy liczą, że w ten sposób zdobędą sobie lojalność nowych klientów, ich rodzin i przyjaciół. Szacuje się bowiem, że ten sektor rynku może być w przyszłości bardzo obiecujący, jako że Polacy wykazują tendencje do zadomowienia na miejscu i inwestowania w swoje zdolności językowe, co umożliwi im w przyszłości zdobycie lepszych stanowisk i płac. Dla banku będzie to oznaczać znakomity rynek dla udzielania rozmaitych kredytów.

Kwitnie też przemysł lotniczy i turystyka. Oba kraje wiąże już osiem połączeń lotniczych, a w 2005 roku odwiedziło Szkocję 53 tysiące Polaków. Byli to głównie odwiedzający rodziny i przyjaciół, a także chętni do nauki języka. Rządowa agencja promocji VisitScotland zaplanowała już obliczoną na rynek polski kampanię marketingową, a w tym roku wydała po raz pierwszy przewodnik turystyczny w języku polskim.
 

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida, iOS i Windows!

Komentarz FB

Skomentuj

Current day month ye@r *

brak komentarzy