wiadomości

Głośne „morderstwo” Polaka z UK pomyłką brytyjskiej policji

Polish ExpressPolish Express logo

Głośne „morderstwo” Polaka z UK pomyłką brytyjskiej policji

43-letni Tomasz K., bezdomny z Polski, o którego tajemniczej śmierci informowały brytyjskie media, nie został zamordowany, jak sugerowała to policja, ale zapił się na śmierć – wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez grupę biegłych.

Śledztwo w sprawie śmierci Polaka zostało wszczęte przez brytyjską policję w październiku ubiegłego roku - tuż po tym, jak ciało mężczyzny znaleziono w jednym z budynków przy Cardiff Road w Reading.

Zobacz też: Dramat w UK. Bezrobotny muzułmanin zamordował 24-letniego Polaka

Policji udało się ustalić, że feralnego wieczoru Tomasz K. oglądał telewizję i pił alkohol w towarzystwie swojego kolegi, Krzysztofa R. Na drugi dzień rano obu mężczyzn obudził dźwięk telefonu Tomasza K. Gdy przez dłuższy czas Polak się nie podnosił, kompan zaczął go cucić – bezskutecznie.

Jak wynika z raportu śledczych, w chwili przybycia służb na miejsce ciało mężczyzny znajdowało się w pozycji klęczącej, a jego twarz była oparta o podłogę. „Krzysztof R. bełkotał i był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających” - głosi dokument. „Korzystając z pomocy tłumacza zeznał, że pokazywał swojemu koledze ćwiczenia komandosów i mógł przez przypadek go uderzyć” - czytamy.

Czytaj również: Wyspy zszokowane rodzinną tragedią. Naćpany 29-latek w napadzie szału zmasakrował rodziców

Brytyjska policja informuje także, że Krzysztof R. był później długo przesłuchiwany. „Nigdy nie czytałem równie dziwnych zeznań” - mówi koroner, Peter Bedford. „Polak najpierw zaprzeczył, jakoby miał powiedzieć, że mógł uderzyć towarzysza pokazując mu ruchy komandosów, ale jednocześnie przyznał, że mógł wspomnieć o tym, że uderzył go, bo po prostu był pijany” - dodaje.

Najnowszy raport toksykologów, którzy zajęli się sprawą śmierci Polaka, nie tylko dostarczył pełnej informacji o przyczynach tragedii, ale także pomógł przywrócić dobre imię jego przyjacielowi. Z dokumentu wynika bowiem jasno, że w chwili śmierci Tomasz K. miał we krwi sporą ilość alkoholu, a jego układzie trawiennym znajdowały się także substancje zawarte w tabletkach nasennych, które przyjmował.

Sprawdź: Brytyjscy muzułmanie dokonali 12 tysięcy “honorowych zabójstw”

„Taka mikstura wywołała śpiączkę, a później śmierć. Nie mamy ani cienia dowodu na to, że ten mężczyzna został choć raz uderzony. Nie znaleźliśmy śladów ciosów ani innych obrażeń” - wyjaśnia Bedford.

Za przyczynę śmierci oficjalnie uznano zatrucie alkoholowe.

Tomasz K. sprowadził się na Wyspy na dwa miesiące przed śmiercią. Osierocił synka i żonę, których zostawił w Polsce.

pum

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Zaginęła 36-letnia Polka z UK. Policja prosi o pomoc!

Zaginęła 36-letnia Polka z UK. Policja prosi o pomoc!

Policja apeluje o pomoc w odnalezieniu 36-letniej Polki z miejscowości Northbourne niedaleko Deal. Mariola Cudworth, przez znajomych nazywana „Mika”, jest średniej budowy ciała, średniego wzrostu, ma blond...

Londyńczycy stoją murem za imigrantami

Londyńczycy stoją murem za imigrantami

Najnowsze badanie British Social Attitudes Survey wskazuje, że ponad połowa mieszkańców Londynu uważa, że imigranci mają korzystny wpływ na gospodarkę. Najbardziej przychylne przyjezdnym są mieszkające...

Ojciec zmiażdżył swojej 5-miesięcznej córce klatkę piersiową, bo płakała

Ojciec zmiażdżył swojej 5-miesięcznej córce klatkę piersiową, bo płakała

Pochodzący z Litwy 26-letni Tomas Driukas został skazany na dożywocie za znęcanie się nad swoją 5-miesięczną córeczką. Mężczyzna próbował ją uciszyć i trząsł nią tak gwałtownie, że połamał jej kości i...

Zabici za aktywność internetową

Zabici za aktywność internetową

W Meksyku doszło do brutalnego mordu na dwójce młodych ludzi. Ich wiszące ciała znaleziono pod mostem w mieście Nuevo Loredo. Miały na sobie ślady brutalnych tortur i przyczepiona była do nich notka o...

Polak: „Jeśli nam każą wyjechać i tak nie wyjedziemy!” [wideo]

Polak: „Jeśli nam każą wyjechać i tak nie wyjedziemy!” [wideo]

Tuż przed wyborami parlamentarnymi BBC nakręciło film z polskim imigrantem, który żyje w Wielkiej Brytanii od 11 lat i – jak mówi – wcale nie ma zamiaru stąd wyjechać. Polak z powodzeniem prowadzi w Walii...

Śledztwo w sprawie zgonów dzieci

Śledztwo w sprawie zgonów dzieci

Wkrótce ma ruszyć śledztwo będące następstwem niedawnej publikacji „Daily Telegraph\". Gazeta ujawniła, że niektóre angielskie szpitale miały znacznie wyższy wskaźniki śmiertelności po operacjach...

Alkohol lekarstwem na stres?

Alkohol lekarstwem na stres?

Członkowie klasy średniej silniej niż inne grupy społeczne, narażeni są na choroby wątroby czy nowotwory. Jest to spowodowane ilością alkoholu jaką przyjmują, by zminimalizować stres związany z pracą.

Dzieci ofiarą rodziców

Dzieci ofiarą rodziców

Spokojnym dotąd Lightwater, w Surrey wstrząsnęła w tym roku zbrodnia dokonana na dwójce małych dzieci: 2-letniej Elise i 3-letnim Harrym. Co gorsze o zbrodnię została oskarżona ich matka, 45-letnia Fiona...

Temat numeru: Dożywocie dla Polaka - zabójcy kobiety w Edynburgu

Temat numeru: Dożywocie dla Polaka - zabójcy kobiety w Edynburgu

24-letni Robert Buczek może liczyć tylko na cud, na to, że badania genetyczne były błędnie wykonane. Ale DNA najczęściej ze stuprocentową pewnością wskazywało na sprawcę przestępstwa. I tak będzie tym...

Zabił swojego kontrahenta, a w sądzie tłumaczył się napadem szaleństwa

Zabił swojego kontrahenta, a w sądzie tłumaczył się napadem szaleństwa

Anxiang Du (54 l.), chiński biznesmen zamieszkały w Wielkiej Brytanii, zamordował czterech członków rodziny swojego kontrahenta. W sądzie zasłania się „napadem szaleństwa”.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK