historie

Czy nowe prawo położy kres narkotykowemu rajowi?

Czy nowe prawo położy kres narkotykowemu rajowi?

Narkotyków jest coraz więcej, a do tego są coraz tańsze. Brytyjskim nastolatkom bardziej opłaca się ćpać niż pić, bo działka czy tabletka narkotyku jest tańsza od drinka czy piwa. Premier Gordon Brown i minister spraw wewnętrznych Jaquie Smith domagają się uznania marihuany za narkotyk groźny dla zdrowia i chcą przenieść go z klasy C do B, jednak nie zgadzają się na to pozostali członkowie rządu.

W Wielkiej Brytanii zgodnie z ustawą o narkotykach (Misuse of Drugs Act) substancje te dzieli się na trzy klasy: A, B oraz C.
Narkotyki klasy A uważa się za najbardziej niebezpieczne dla zdrowia. Należą do nich m.in. kokaina, heroina, LSD, metadon, morfina, opium, słoma makowa, amfetamina i ecstasy.
Narkotyki klasy B uważa się za niebezpieczne, ale w mniejszym stopniu niż te z klasy A, mowa tu o kodeinie - jeśli jej stężenie nie przekracza 2,5 proc., dihydrokodeinie, rytalinie oraz barbituranach. Według wspomnianej ustawy, narkotyki zakwalifikowane do klasy C są najmniej, w stosunku do poprzednich, szkodliwe dla zdrowia. Chodzi m.in. o konopie indyjskie i żywicę z konopi (haszysz), metakwalon oraz benzodiazepiny, wśród tych ostatnich znajduje się m.in. „tabletka gwałtu”.
Ustawa o narkotykach jest dość sędziwa, ponieważ powstała w 1971 roku. Jednak w ciągu trzydziestu kilku lat wiedza o ich szkodliwości znacznie się poprawiła. Inną sprawą jest to, że przez wiele lat ustawa była równie dobra, co nieskuteczna.

Trawa i gwiazdy

Koniec lat 60. i początek 70. to przecież czas „dzieci kwiatów” -wśród hippisów palenie marihuany, wstrzykiwanie heroiny czy zażywanie LSD było czymś tak oczywistym, jak odżywianie się. Jeszcze bardziej powszechne było używanie narkotyków przez gwiazdy rocka, będąc nierzadko przyczyną śmierci niektórych z nich. Przedwcześnie zmarłych z tego powodu wybitnych twórców było bez liku, wystarczy wspomnieć Hendrixa, Joplin czy Morrisona. Ten ostatni zresztą wcale nie ukrywał, że wspomagał się różnego rodzaju substancjami narkotycznymi, a np. jeden z jego utworów, „Kryształowy statek” powstał właśnie pod wpływem LSD. Narkotyki zażywał Eric Clapton, John Lennon, George Harrison, Alvin Lee, Suzi Quatro, Freddie Mercury, wszyscy Rolling Stonesi, a Keith Richards do dziś pali marihuanę, o czym zresztą informuje przy każdej okazji. Na dobrą sprawę łatwiej byłoby wymienić tych, co nie korzystali z narkotycznych „wspomagaczy”. Zażywanie narkotyków przez tuzów rocka w dużym stopniu przyczyniło się do rozpowszechnienia narkomanii wsród młodzieży. Szczególnym powodzeniem cieszyła się marihuana, której olbrzymia popularność zaczęła się wraz z modą na buddyzm, na Indie. Wielu wybitnych rockmanów podróżowało do Indii, Bangladeszu czy na Cejlon (obecnie Sri Lanka), spędzając tam po kilka miesięcy na medytacjach w ashramach hinduskich guru, gdzie palenie konopi miało pomagać w wewnętrznym oczyszczeniu i osiągnięciu nirwany. Zainteresowanie marihuaną czy haszyszem spotęgowali równiez muzycy hinduscy dokooptowani do niektórych zespołów. Najbardziej znani to Ravi Shankar i Zakir Hussein. Obaj współpracowali z legendarną „Mahavishnu Orchestra”, której liderem był równie legendarny gitarzysta John McLaughlin, również amator indyjskiej używki.

Palą prawie wszyscy

W Wielkiej Brytanii - jak mówi raport Drugs Policy Center - 24 procent osób w wieku 50 - 60 lat nadal regularnie pali marihuanę, a 30 przyznaje się do palenia okazjonalnego. To prawdopodobnie niegdysiejsi hippisi i fani hard rocka.
- Mój pracodawca pali trawę wraz z żoną codziennie po kolacji -mówi Maja, która pracuje jako pomoc domowa u właścicieli firmy brokerskiej.
- Les puszcza na full „Love like man” (przebój hardrockowej grupy „Ten Years After” - przyp. red.) i wraz z Sophie miotają się po kuchni. W sobotę przychodzi kilku znajomych w ich wieku, puszczają jakieś starocie, głównie „Doorsów”, piją czerwone wino i palą trawę - opowiada.
Dave nie mieści się w tej grupie, bo ma 66 lat. Długie siwe włosy, skórzana „ramoneska” z jakimś naszytym diabłem na plecach. Był pracownikiem metra, obecnie na emeryturze. Od lat pali „zioło” raz w tygodniu: - I tego się trzymam. W statystyki nie wierz, bo to wszystko wygląda o wiele gorzej niż pokazują jakieś tabele. Jedyny mój znajomy, który nie pali trawy, to mój 93-letni ojciec, a mam tych znajomych w moim wieku około setki.
Pod koniec lat 70. nastała epoka muzyki punk, new wave, new romantic. Gwiazdy tego gatunku przejęły narkotykową sukcesję po swoich odchodzących w cień poprzednikach, a co poszło za tym - ich fani. Jeden ze sztandarowych wokalistów punkowych - Sid Vicious, lider legendarnej, punkowej grupy „Sex Pistols”, jeszcze pod koniec lat 70. przedawkował heroinę i zmarł. W latach 80. w dyskotekach i klubach muzycznych oprócz marihuany zaczęła się pojawiać na skalę masową amfetamina, co zresztą trwa do dzisiaj. Pokolenie obecnych 40- 50-latków, których młodość przypadła na ten właśnie okres, mniej więcej w tych samych proporcjach oddaje się narkotykowym odlotom co ich poprzednicy z czasów hippisowskich. Jest jednak pewna różnica, albowiem w tej grupie większość stanowią osoby, które palą nie tylko marihuanę lecz również biorą inne narkotyki, takie jak kokaina, heroina, LSD czy amfetamina. I nie są to bynajmniej ludzie z marginesu. Z cytowanego raportu DPC można się również dowiedzieć, że 25 proc. osób w wieku 30 - 40 lat próbowała heroiny, kokainy, ecstasy i innych narkotyków twardych, a 40 proc. pali konopie, natomiast prawie 50 proc.24- 30-latków regularnie pali marihuanę.

Dzieci też

Dyrektorzy wielu publicznych szkół skarżą się, że używanie narkotyków przez uczniów jest zjawiskiem powszechnym. Badania przeprowadzane przez naukowców z Queen’s University w Belfaście potwierdzają te obserwacje - marihuanę i jej pochodne palą już 14-letnie dzieci, nie wszystkie rzecz jasna, ale 10 proc. z nich, z czego 70 proc. stanowią chłopcy. Należy dodać, że dwie trzecie młodocianych amatorów marihuany to młodzież wywodząca się z rodzin o najniższym statusie społecznym i materialnym. Narkotyki są coraz tańsze. Osiem lat temu za gram heroiny trzeba było zapłacić 70 funtów, pięć lat później 52, a obecnie około 40. Podobnie rzecz się ma z innymi narkotykami. Jak podaje Independent Drug Monitoring Unit, działkę heroiny można kupić obecnie za 3,5 funta, czyli w cenie drinka, a kawałek konopnej żywicy, z której można zrobić jednego skręta, kosztuje 60 pensów, czyli tyle, ile dwa zwykłe papierosy wypełnione tytoniem. Coraz bardziej demokratyczna staje się kokaina - ten narkotyk, zarezerwowany niegdyś, ze względu na cenę, dla bogatych ludzi, jest dziś powszechnie dostępny, bo jego cena spadła z 70 funtów do 45 za gram. Zresztą nie trzeba kupować całego grama, wystarczy wciągnąć „krechę” za 2-3 funty. W cenie dużego piwa jest również tabletka ecstasy, ale można ją kupić również za funta.

To nie akcyza lecz konkurencja

Obserwatorzy z fundacji „Drugscope” wiążą spadek cen narkotyków z ostatnią podwyżką cen alkoholu.
- Ta podwyżka akcyzy na alkohol sprawiła, że cena kokainy natychmiast spadła - twierdzi rzecznik prasowy fundacji Harry Shapiro.
Podobnego zdania są działacze „Campaigne for Real Ale”. Ich zdaniem podwyżki cen alkoholu sprawią, że bywalcy pubów i klubów przerzucą się na narkotyki, które są tańsze. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdzi z kolei, że wyższa akcyza na alkohol nie ma żadnego wpływu na ceny narkotyków, a ich spadek jest wynikiem konkurencji pomiędzy gangami zajmującymi się dystrybucją narkotycznych używek.

Janusz Młynarski
[email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Wojna rządu z pornografią

Wojna rządu z pornografią

Premier Wielkiej Brytanii dba o moralność mieszkańców Wysp, czego dowodem jest cenzura jaką nałożył na dostęp do treści pornograficznych w Internecie.

Domena ebola.com warta 200 tys. dolarów własnością firmy handlującej marihuaną

Domena ebola.com warta 200 tys. dolarów własnością firmy handlującej marihuaną

Internetowy adres Ebola.com był do tej pory własnością Jona Schultza, który w domenę zainwestował 150 tys. dolarów. Koniunktura na „marketing strachu” sprawiła, że ebola.com sprzedała się za 200 tys....

Zakaz deportacji dla lesbijki?

Zakaz deportacji dla lesbijki?

Internetowy serwis gazety „Daily Mail” donosi o sprawie 24-letniej handlarce narkotyków, która sprzeciwia się swojej deportacji, bo jest zdeklarowaną homoseksualistką.

Zapomniany bohater

Zapomniany bohater

Polski pułkownik, ukraiński generał, niemiecki brigadefuehrer, ostatni dowódca SS - Galizien, podczas okupacji ratował Polaków, a w połowie lat 60. gen. Władysław Anders przypiął mu do piersi Virtuti Militari.

Narkotyki w puszkach

Narkotyki w puszkach

Trzech Polaków zostało aresztowanych za handel narkotykami przemyconymi najprawdopodobniej z Polski. Londyńska policja mówi o likwidacji dużej sieci dilerów.

Podejrzana paczka

Podejrzana paczka

W zeszłym tygodniu prawdziwy popłoch w siedzibie szwedzkiego rządu wywołała pewna tajemnicza paczka, która po przeprowadzeniu skomplikowanej akcji zabezpieczającej i ewakuacji, okazała się prezentem od...

Londyn: Plaga nożowników

Londyn: Plaga nożowników

Brytyjska policja walczy z plagą nastoletnich nożowników. Tylko w okresie od maja do początku lipca aresztowano 2000 osób, które miały przy sobie nóż.

Przekupstwo w świetle prawa?

Przekupstwo w świetle prawa?

Wiceminister ds. energii, John Heyes twierdzi, że mieszkańcy rejonów, gdzie będzie wydobywany gaz łupkowy, powinni być objęci ulgami podatkowymi.

Szkocja wbrew brytyjskim politykom domaga się imigrantów

Szkocja wbrew brytyjskim politykom domaga się imigrantów

Podczas gdy na arenie politycznej w Wielkiej Brytanii dominują antyimigracyjne opinie, Szkocja staje się wyjątkowo gościnna i mówi wprost, że brakuje jej imigrantów. Szkocki minister edukacji Michael Russell...

Jedym głosem w sprawie Afganistanu

Jedym głosem w sprawie Afganistanu

Rządy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec wystosowały wspólny list do sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona w sprawie przyszłości międzynarodowej misji w Afganistanie.